@Robix: o to to. O ile w pierwszej chwili się podjarałem, to cena zrobiła mi szybki reality check. Sentyment do starych materiałów C93, sympatia do dziadka Tibeta i parę punktów do muzycznej erudycji za odhaczenie występu legendy to jednak za mało żebym wydał te ~300 pln.
Jaki jest wasz powód, że jesteście częścią nocnej zmiany? Czy jesteście zadowoleni z trgo jak toczy się wam życie, czy jednak siedzenie na nocnej jest oznaką, że coś jest nie tak?
Ale drogo się ceni staruszek