Wpis z mikrobloga

@Kearnage: na początku się z nim niepotrzebnie szarpał, ale potem wzorowo rozegrane: przeciągał sytuację tak, żeby nie było zagrożenia dla nikogo z postronnych osób tak długo, aż przyjechało wsparcie i udało się gościa spacyfikować bez strat.
  • Odpowiedz