✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jestem długotrwale bezrobotna. Mam momenty totalnego załamania i okresy nadziei. Napiszcie proszę, czy ktoś z Was był długo bez pracy i jak sobie wtedy radziliście? Tak samo mój mąż, był na bezrobociu grubo ponad 2 lata. Musiał zmienić zawód. Pracował dorywczo, także w innych miastach, dojeżdżał pociągiem nawet po 5 godzin w jedną stronę, oczywiście nie codziennie. Zarabiał chwilami całkiem nieźle ale nie było wiadomo na ile te zarobione pieniądze mają wystarczyć, kiedy zarobi następne. Najgorsza na bezrobociu jest próżnia towarzyska, jaka się robi wokół człowieka. Znajomi, nie dosyć, że nie starają się pomóc - guzik ich to obchodzi, to jeszcze czasem powiedzą coś złośliwego. Pracodawcy to często oszuści. Mieliśmy momenty kompletnego załamania. W końcu mąż załapał się w firmie jako wolny strzelec, po roku przyjęli go na stałe. Z doświadczenia wiem, że nigdy nie jest tak, żeby do pracy nie można było wrócić. Czasem wystarczy, że pomoże ktoś, kto wie o jakiejś pracy. To jest kwestia dobrej woli, ale i szczęśliwego przypadku. Dlaczego tak jest? Uważam, że lepiej pracują ludzie starsi, a wśród nich kobiety, bo boją się o pracę i bardziej się starają, są wydajni i twórczy, ludzie młodzi są często aroganccy i leniwi, mają przesadne wyobrażenia o swoich "wysokich" kwalifikacjach.
samodzielny-czempion-13: < Uważam, że lepiej pracują ludzie starsi, a wśród nich kobiety, ludzie młodzi są często aroganccy i leniwi, mają przesadne wyobrażenia o swoich "wysokich" kwalifikacjach.
Sorry, ale to brzmi jakbyś przez swoje 40 lat życia nie nabyła żadnej umiejętności czy fachu robiącego z ciebie konkurencyjnego pracownika, że przez 2 lata nie potrafisz znaleźć żadnej, nawet dorywczej pracy i przegrywasz z 20-paro latkami po liceum.
✨️ Autor wpisu (OP): @robertx: Dawniej ludzie z Ukrainy przyjeżdżali tutaj nawet jak było tutaj 20% bezrobocia. Ile było historyjek, że do budowy domu firmy zwalniały Polaków a brały Ukraińców bo tańsi a Polacy się cenili? To, że przyjeżdżają ludzie nawet z Azji którzy wykonają pracę taniej niż Polak aby Janusz odnosił jeszcze większe zyski w skali zatrudnianych 1000 pracowników na produkcji nic nie znaczy. To się dzieje dzięki
Jestem długotrwale bezrobotna. Mam momenty totalnego załamania i okresy nadziei. Napiszcie proszę, czy ktoś z Was był długo bez pracy i jak sobie wtedy radziliście?
Tak samo mój mąż, był na bezrobociu grubo ponad 2 lata. Musiał zmienić zawód. Pracował dorywczo, także w innych miastach, dojeżdżał pociągiem nawet po 5 godzin w jedną stronę, oczywiście nie codziennie. Zarabiał chwilami całkiem nieźle ale nie było wiadomo na ile te zarobione pieniądze mają wystarczyć, kiedy zarobi następne. Najgorsza na bezrobociu jest próżnia towarzyska, jaka się robi wokół
człowieka. Znajomi, nie dosyć, że nie starają się pomóc - guzik ich to obchodzi, to jeszcze czasem powiedzą coś złośliwego. Pracodawcy to często oszuści. Mieliśmy momenty kompletnego załamania. W końcu mąż załapał się w firmie jako wolny strzelec, po roku przyjęli go na stałe. Z doświadczenia wiem, że nigdy nie jest tak, żeby do pracy nie można było wrócić. Czasem wystarczy, że pomoże ktoś, kto wie o jakiejś pracy. To jest kwestia dobrej woli, ale i szczęśliwego przypadku. Dlaczego tak jest? Uważam, że lepiej pracują ludzie starsi, a wśród nich kobiety, bo boją się o pracę i bardziej się starają, są wydajni i twórczy, ludzie młodzi są często aroganccy i leniwi, mają przesadne wyobrażenia o swoich "wysokich" kwalifikacjach.
#bezrobocie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
Sorry, ale to brzmi jakbyś przez swoje 40 lat życia nie nabyła żadnej umiejętności czy fachu robiącego z ciebie konkurencyjnego pracownika, że przez 2 lata nie potrafisz znaleźć żadnej, nawet dorywczej pracy i przegrywasz z 20-paro latkami po liceum.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·