Wpis z mikrobloga

@Patres: Putin by tam pojechał, kupił tę knajpę i ją spalił, gdyby tylko zechciał... UE nakłada jakieś śmieszne sankcje, a restauracyjka cokolwiek zrobi. Taaa. Może jedynie kelnerki na napiwkach o złotówkę wyższych przyznawanych w imię wolnej Ukrainy. LOL.
@Patres: Dobra, przyjeżdża. Kupuje lokal, bo kto takiego czegoś nie sprzeda np. za pół miliona złota. Zwołuje swoich najlepszych ziomków, urządza inbę, czuje klimat. Gdzie problem? Z armatą na komara polować możesz, natomiast komar armacie nie zaszkodzi.
@Tron: Przez rok miałem wykłady i ćwiczenia z public relations. Reklamę też mieliśmy. Może dlatego mam do tego taki – swój osobisty – stosunek, który przedstawiłem jako osoba prywatna. Dla mnie jest żenujące, dla ciemnej masy może być zachwycające. Nie moja brocha czy działa, bo mnie nie płacono za ten plakat.
@Tron: To w końcu chodzi o reklamę, czy wyrażenie poglądów? Bo połączenie jednego z drugim wyszło po prostu fatalnie. Co innego reklama w amerykańskiej gazecie z motywem "co Putin zrobi, by być bliżej lepszej wódki", a co innego plakacik, na który ja mam #!$%@?, bo się do Krosna nie wybieram. A tamta wódka jest dostępna w całej Polsce, zdjęcie reklamy za darmo obiegło pół polski i chociaż korelacja tandetna, to profit
@SamiecAlfa: Moim zdaniem wyszło dobrze. No to dobrze, cieszę się że masz #!$%@?, powinni z tego powodu ściągnąć te wszystkie plakaty. A moim zdaniem masz manię wialkości bo doceniasz tylko to co wielkie. To jest problem.