Wpis z mikrobloga

Czemu ja mam wrażenie że filmy skończyły się koło 2005-2010 roku?

Wszystkie dobre filmy ktore były zaskakujące i które robily wrażenie są nawet sprzed tych lat. Co było potem?
Mizeria o egzystencjalnych problemach ludzi, nawet nie jestem w stanie wskazać zwycięzców Oskarów. Nawet seria bonda zaczęła się psuć i robic jakimś psychologicznym dramatem. Piraci z Karaibów 4 i 5 są średni. Kiedy chce coś obejrzeć to pozostają mi w zasadzie tylko starocie.

Też tak macie?

#pytanie #filmy #kino #rozrywka
  • 12
  • Odpowiedz
RACJA.
Ostatni dobry film widziałem w 2010 roku. Potem jeszcze kilka seriali się trzymało w miarę. Niestety w miarę upływu czasu nawet dobre seriale zmuszane są do zatrudniania siłą czarnoskórych, przerabiania fabuły, wciskania wątków LGBTQ, woke itd.
  • Odpowiedz
@gracilis: Bo tak na prawdę to wszystkie filmy można zaliczyć do paru archetypów i każda osoba +30 już zna je na pamięć, np.:

1. Para nie może być razem. Pokonuje przeciwności losu i na koniec są razem.
2. Facet musi pomścić śmierć bliskich albo udowodnić swoją rację
3. Bohater ratuje świat przed złem
4. Jakaś intryga by
  • Odpowiedz
@gracilis: Ale pieprzenie starego dziada. Dzisiaj też się robi dobre filmy. Northman, obie Diuny, Blade Runner.
Owszem, nie są to dzieła oryginalne i bazują na znanych od dziesięcioleci schematach, ale starsze filmy są pod tym względem dokładnie takie same.
Ciężko wymyślić koło na nowo.
  • Odpowiedz
@gracilis
Mam dokładnie tak samo (no może trochę wydłużyłbym ten przedział czasowy o kilka lat).

W tych latach jak oglądałem coś nominowanego do Oscara to było praktycznie zawsze dobrej jakości, a nawet "głupie" komedie stały na wysokim poziomie i oglądam je do tej pory z przyjemnością.

Od lat mam tak, że jak oglądam filmy nominowane do nagród, czy mocno polecane przez różnej maści krytyków to czuję tylko zawód...
Ostatnio naciąłem się
  • Odpowiedz
@gracilis: być może twoje postrzeganie zależne jest od tego, czego ty osobiście oczekujesz obecnie od filmów albo spadku zainteresowania kinem? Nie wiem, ile masz lat, ale w 2005-2010 może byłeś chłonącym wszystko nastolatkiem (ja tak miałem, że większość klasyki obrobiłem w liceum), może się tym bardziej interesowałeś? Często nam się wydaje, że "teraz to nie te czasy", bo nieszczególnie w nich siedzimy - zajmujemy się dorosłym życiem, czasu na pewne
  • Odpowiedz
@Jakis_Leszek
Jeszcze nie widziałem, ale dzięki za propozycję!( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szczerze to nawet nie słyszałem o tym filmie.
Ogólnie to odpuściłem kino w ostatnim czasie z powodów o których piszę powyżej.
  • Odpowiedz