Aktywne Wpisy
#igrzyskabebzonow v6
niestety mam malo czasu pisac podsumowania, ale postaram sie takie zbiorcze z tygiodnia 4 i 5
w skrocie - jest zle
grubasy sa leniwe, tluste i glupie
serio
niestety mam malo czasu pisac podsumowania, ale postaram sie takie zbiorcze z tygiodnia 4 i 5
w skrocie - jest zle
grubasy sa leniwe, tluste i glupie
serio

Greensy +70
Rozwiązanie na problemy tego świata
źródło: 1000069482
Pobierz




@mirko_anonim: prawdopodobnie w ogóle nie wchodzą w taką relację.
Zostawisz go i polecisz do innego. Bo takie wy jesteście. Zawsze szukacie lepszego. I to nie jest jakiś zarzut, hipergamia to wasza natura.
Szukasz tutaj rozgrzeszenia?
Udzielam.
@mirko_anonim: sranie w banie + zerwij z nim
@chlodna_kalkulacja: Nie, w ogóle nie rozmawialiśmy na ten temat, wspominałam czasem, że nie najlepiej się czuję, ale nie sądzę, żeby on to rozumiał. Ogólnie to my nigdy nie rozmawialiśmy na poważniejsze tematy.
─────────────────
@weryu: Starałam się wytłumaczyć jak i dlaczego się tak stało. Ja na tej relacji w żaden sposób nie korzystam, nie mogę powiedzieć, żeby on był dla mnie wsparciem czy to emocjonalnym, finansowym, czy jakimkolwiek (wstaw tutaj cokolwiek chcesz). To już prędzej on wykorzystał sytuację, że nie byłam w
@Mentis_capta: Rzecz w tym, że ja nie mam do niego specjalnych zarzutów, tzn. nie jest idealny, wiadomo, ale nie jest też najgorszy na świecie. To nie kwestia tego, że chcę kogoś lepszego, tylko po prostu bardziej dobranego. Kogoś z kim mogłabym naprawdę nawiązać relację i bliskość, a nie tylko egzystować obok. Ewentualnie mogę być singielką, szczerze to chyba wolałabym być sama
@trotzig2586: Niby tak, ale jednak sama nie wiem. Nie wydaje mi się, żebyśmy na jakimkolwiek etapie byli na tyle blisko, albo żebyśmy mieli na tyle ze sobą wspólnego, żeby było co ratować. Ja próbowałam z nim de facto rozmawiać na jakieś poważniejsze tematy, typu nasz związek, ale on po prostu nic nie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@mirko_anonim: Może ten komentarz oznacza, że się z tobą zwyczajnie nie zgadza i wskazuje ci twoje błędy myślenia? Jeśli robi tak od zawsze, to oznaczałoby, że skorygował twój sposób myślenia i wyciągnął cię z depresji, a ty tego nie chcesz zauważyć, bo wg siebie przecież musisz mieć rację, a on
Najpierw jest "ja", moje potrzeby, moja satysfakcja i niezależność na której można zbudowac relacje (można ale nie trzeba ulegać presjom). To jak stawianie domu bez fundamentu i jak się okazuje, że grunt jest podmokły i ściany pękają to sie wszystko porzuca w diabły.