Aktywne Wpisy

sieporobilo +893

kseroboy +240
Zwykła historia bez happy endu.
Miałem w klasie w LO dziewczynę o imieniu Marta: wycofana, wszyscy się z niej śmiali bo uczyła się na pamięć. Cicha, mała i pełna kompleksów. Miliony takich w Polsce.
Nigdy nikogo nie przekreślam, stąd starałem się być po prostu miły jako z nielicznych chłopaków z nasze klasy(na prawie 30 osób dziewczyn mieliśmy z 6). Nie żeby jakaś nadzieja na love , poprostu tak mnie wychowano. A ze klasę mieliśmy
Miałem w klasie w LO dziewczynę o imieniu Marta: wycofana, wszyscy się z niej śmiali bo uczyła się na pamięć. Cicha, mała i pełna kompleksów. Miliony takich w Polsce.
Nigdy nikogo nie przekreślam, stąd starałem się być po prostu miły jako z nielicznych chłopaków z nasze klasy(na prawie 30 osób dziewczyn mieliśmy z 6). Nie żeby jakaś nadzieja na love , poprostu tak mnie wychowano. A ze klasę mieliśmy





źródło: temp_file859157206044862310
PobierzJeśli komuś się to nie klei to polecam szybkie googlowanko. Podaje hasła: Ostpolitik, MittelEuropa, Nord Stream, "strefa bezpieczeństwa od Lizbony po Władywostok". Niemiaszki całe dekady konsekwentnie starali się wypchnąć USA z Europy, a że przy pomocy Putlerka to już tam tego.
https://www.spiegel.de/international/germany/bonn-moscow-ties-newly-released-documents-shed-fresh-light-on-nato-s-eastward-expansion-a-5a362292-dfe6-4355-b90f-10d635d7d664
@eduardo-garcia: czyli to jest ten fikołek z rozkrokiem mający pokazać, że Tusk jest jednocześnie ruskim i niemieckim agentem? Z jakiej choinki ty się urwałeś towarzyszu? XD
ale co konkretnie sugerujesz? Że półwiecze "Ostpolitik" ujęte w oficjalnych dokumentach i dziesięcioletnich praktykach to jakaś pisowska fanaberia? Że Kaczafi ma na swoim łańcuszku badaczy z całego świata? Brakuje jeszcze płaskiej ziemi, ziomek. Zaserwowałeś właśnie niewyobrażalny poziom ignorancji.
Nigdy nie napisałem, że Tusk jest jakimkolwiek agentem, ale realizując interesy niemiec, realizował interesy rosjii. Nie mam dowodów,
źródło: FmQep-rWAAAUX1X
PobierzPS. Jak chcesz poczytać trochę o więzach między ruskimi, a Berlinem, podrzucam kilka ciekawych artykułów. Niestety, po angielsku, ale skoro ledwo piśmienny pisior jak ja sobie poradził, to co dopiero mówić o młodszym, lepiej wykształconym, z większego ośrodka (⌐ ͡■
@eduardo-garcia: rzetelna dyskusja, nie ma to tamto. Ja się tak zwracam do wszystkich, którzy przejawiają radziecki mindset i ty taki
przypominasz pieska, który ujada zza płotu, ale gdy otwiera się brama, bierze ogon pod siebie. Ad rem nie masz do powiedzenia
Moim zdaniem niefajnie, bo niemiecki pomysł na nasz kraj to taki trochę bardziej humanitarny "Lebensraum". Niech sobie pobudują już te aquaparki i wyremontują chodniki, ale jak zaczynają wyrastać ponad funkcję zbieraczy szparagów i startujemy z jakimiś lotniskami i atomem, to trzeba nas trochę ukrócić.
PS. Każde kraje mają jakiś zbiór zbieżnych i rozbieżnych interesów. Np. taka Polska i Ukraina mają wspólny interes w
No i co? I nic? Wiesz dlaczego nie jesteś wiarygodny w swym "jakbym chciał to bym cię zaorał, tępy pisowcu"? Bo więcej czasu poświęcasz na pisanie "jakbym chciał to cię zaorał", niż zajęłoby ci owo oranko. Problem w tym, że nie masz czym. Na każdy argument odpowiadasz co najwyżej ad personam. A wiesz czemu tak to działa? Bo cholernie ciężko dyskutować jest z perspektywy kogoś, kto zwyczajnie nie ma