@bezpravkano207: w tym wilmie podobała mi się opowieść Krzysia o hitlerowcach i o papieżu. Gdyby to nagrywał statyworedaktor od razu przerwałby Krzysiowi- " Ja nie mam czasu, listy czytamy..." a kosnoludek cierpliwie prowadzi wątek. Btw - on 20 lat mięsa nie je ? Ciekawe. I pięknie Krzysio zamawia te zakupy. Dzwoniąc do arona chce żeby mu kupić mielonych cztery, pięć. A po chwili zamawiając w taxi - mielonych siedem. I
Znacie osobiście kogoś kto targnął się na swoje życie? Ja o wielu słyszałem, ale osobiście znałem jednego faceta po 50-ce, kolchoznik, od 30 lat na tym samym stanowisku, dwójka dzieci, żona.
Miał zaplanowaną pracę tego dnia w kołchozie i do niego nie dotarł, po kilku godzinach już na 99% byliśmy pewni że gdzieś wisi, następnego dnia znaleźli go w lesie na lince.
Jego żona twierdziła, że dobijało go, że całe życie w jednym kołchozie
od 15:00 do 15:45 - nawet knur wie ile jest warta pomoc Rafałka i nie dał się oszukać na pieniądze.
I pięknie Krzysio zamawia te zakupy. Dzwoniąc do arona chce żeby mu kupić mielonych cztery, pięć. A po chwili zamawiając w taxi - mielonych siedem.
I