Wpis z mikrobloga

@ketiow: Elektronikę staram się kupować używaną, dzięki czemu nie daje żydowi wykorzystującemu dzieci zarobić.
Poza tym do samochodu elektrycznego CHYBA troszkę więcej surowców jest wykorzystywanych.
  • Odpowiedz
Polaków stać na wymianę baterii w samochodzie elektrycznym


@Rustyyyy: na wymianę silnika spalinowego 50 tys zł też mają jak już kompresja nie trzyma. Gdyby tylko poza ASO dało się naprawiać samochody.

Poza tym do samochodu elektrycznego CHYBA troszkę więcej surowców jest wykorzystywanych.


@Rustyyyy: CHYBA spalinowy wypala 750kg surowców rocznie, to te elektryki pewnie 10 ton ważą jak więcej surowców wymagają.
  • Odpowiedz
@abraca: Silnik za 50k bo kompresja nie trzyma... Tak bo każdy w polsce to Kamil "Budda" ( ͡° ͜ʖ ͡°) który buduje drogie sportowe samochody. W starociach w których faktycznie silnik należy wymienić przez nie trzymanie kompresji kosztuje nie więcej niż 5k. No chyba że akurat masz jakieś BMW z silnikiem powszechnie używanym w Drifcie.

Nie mam na myśli jakiś tam surowców, tylko rzadkich surowców koniecznych
  • Odpowiedz
W starociach w których faktycznie silnik należy wymienić przez nie trzymanie kompresji kosztuje nie więcej niż 5k.


@Rustyyyy: Naprawa baterii albo wymiana na sprawną ale nie w ASO też 50 tysięcy nie kosztuje.

tylko rzadkich surowców koniecznych do produkcji
  • Odpowiedz
@brakloginuf: lol jeśli już to kobalt, który już dość szybko odchodzi do lamusa w przypadku EV, bo chiny i tesla przechodzą na LFP oraz na nowe M3P. Bardzo dużo się o tym mówi w bańce EV - świadomi ludzie nie chcą skóry zwierząt (recykling i bio materiały), nie chcą kobaltu (straszne warunki dzieci i dorosłych). Zasięg coraz lepszy, ceny niższe, szybkość ładowania i technologie wymiany baterii schodzą do kilku minut.
  • Odpowiedz
@brakloginuf: urojenia prawakoidalne, lit się wydobywa w Australii i Chile, w mniejszym stopniu Chinach i Argentynie. Na pewno pracują tam dzieci, taa. A żeby było śmieszniej, to ok. połowa tego wydobycia wygląda w sumie podobnie co na górnym zdjęciu bo bierze się go ze słonej wody pompowanej rurami spod wyschnietych jezior xD
  • Odpowiedz
No a paliwo niestety bez zmian - tak samo trujące jak i nieefektywne jego zużycie jak było.


@smallboobslover: No to już jest niesprawiedlwie. Emisje spalin były coraz bardziej ograniczane. Bo ktoś się kapnął, że ludzie od tego chorują. Silniki mają coraz więcej filtrów, jakieś turbo jest dokładane. Benzyna kiedyś była ołowiowa, bo lepiej się spalała. Było O WIELE gorzej ze spalaniem.
  • Odpowiedz
@PiotrFr: można porównać z tanimi bateriami z Chin ale wtedy proszę nie parkować obok mnie.
Z jakim samochodem spalinowym mam to porównać? Z jakimś topowym bmw, które ma silnik wyczynowy wymagający innego serwisu?

Zwykłe samochody w niemieckich warunkach mogą mieć takie przebiegi. Można zobaczyć to na mobile de lub auto scout. Może nie dwa miliony, ale pod milion spokojnie można coś znaleść. Od samochodów dostawczych po jakieś samochody rodzinne z segmentu D.

I tak w niemieckich warunkach 3 wymiany najdroższego elementu samochodu to
  • Odpowiedz
@Rustyyyy:

można porównać z tanimi bateriami z Chin ale wtedy proszę nie parkować obok mnie.

Z jakim samochodem spalinowym mam to porównać?


Nie wiem, taki głupi pomysł. Może naprawę z
  • Odpowiedz
@PiotrFr: Ta oszczędzając na paliwie. W idealnych warunkach czyli domowa fotowoltaika sprawi, że taki samochód wychodzi tak samo jak diesel o pojemności 2L.
Mam tu na myśli fakt że elektryk jest drogi ale dzięki fotowoltaice (czyli powiedzmy darmowa energia) spłata wyższych rat sprawi że wyjdzie podobnie jak za takiego diesla.

Ale to u pierwszego właściciela. Jestem pod wrażeniem jak przemysł samochodowy za pomocą elektryków wyeliminował konkurencję w postaci rynku samochodów używanych.

Możesz powiedzieć że to wielki plus że nie będzie sensu kupowania aut używanych ale wtedy odeślę cię na początek rozmowy czyli wykorzystywanie dzieci w Afryce by biały dumny Europejczyk poczuł
  • Odpowiedz