Wpis z mikrobloga

Czytać po seansie? Ogólnie jak znam główny zarys fabularny, to nie widzę już sensu zagłebiania się w jakieś dzieło. Kumpel mi kiedyś zaspojlerował pewną grę no i odpuściłem. Stąd pytanie, czy w przypadku Diuny będzie wciągało czytanie po obejrzeniu filmu.

#diuna
  • 14
  • Odpowiedz
@SgtPepper1942: czytać, obserwować. Mimo, że film świetny książce nie dorównuje. Ponadto 3 część będzie najprawdopodobniej na podstawie Mesjasza Diuny, więc warto to nadrobić
  • Odpowiedz
Stąd pytanie, czy w przypadku Diuny będzie wciągało czytanie po obejrzeniu filmu.


@SgtPepper1942: film to woke goowno, książki to książki, pisane kilka dekad temu
  • Odpowiedz
@SgtPepper1942 czytać czytać. W książce masz wyjaśnione dużo szczegółów, na które nie było czasu w filmie, a i fabuła się nieco różni i w pewnych aspektach może Ci się bardziej spodobać ta z książki :). No i jak już tu ktoś napisał: film to jakaś 1/3 książki, pominięto sporo wątków pobocznych, które również są bardzo ciekawe i warto je poznać.
  • Odpowiedz
  • 0
@getin i tak nie było tak strasznie pod względem wokewości. Nie zmienili Paula na Paulę. Na pewno książka jest inna, ale nie było tragedii w porównaniu do innych filmów, które są już spaczone poprawnością.
  • Odpowiedz
pełno w nim duchowości


@SgtPepper1942: raczej takiego wrażenia, akurat z duchowości jest beka, widać to po klaunie (Stilgar), a to, że są jakieś przedłużane ujęcia to nie jest duchowość
  • Odpowiedz