Wpis z mikrobloga

@KonwersatorZabytkow: lekarze, zaraz po politykach to były największe szuje w tym cyrku. Pamiętam jak myślałem, że co jak co, ale takie grupy jak lekarze i prawnicy się postawią. Wuja tam, większość siedziała cicho, a nieliczni jak coś mówili to byli uciszani, odwiedzali ich smutni panowie albo publicznie wyzywano ich od foliarzy, bo śmią zadawać pytania i prowadzić dyskusję w innej formie niż Janowski z Polsatu.
  • Odpowiedz