Aktywne Wpisy

luz_arbuz98 +153
Szukam plantdaddy, który będzie mi jeździć w poniedziałki z rana po biedronkach w poszukiwaniu alokazji po 19.99zł. +10pkt jak potrafi wychwycić varie na liściach.
I nie będzie zadawać głupich pytań typu "czy ty już nie masz tych odmian? Masz na nie w ogóle miejsce? A Ty nie możesz? A nie mogę wziąć tylko po jednej z każdej odmiany?"
Oferuję oczywiście tzipę, brak bordera, brak bólu głowy, klucze od mojej ibizy abyś nie uświnił swojego
I nie będzie zadawać głupich pytań typu "czy ty już nie masz tych odmian? Masz na nie w ogóle miejsce? A Ty nie możesz? A nie mogę wziąć tylko po jednej z każdej odmiany?"
Oferuję oczywiście tzipę, brak bordera, brak bólu głowy, klucze od mojej ibizy abyś nie uświnił swojego
ATAT-2 +460
Mało rzeczy wkurza mnie tak jak motocykliści. Oczywiście nie ci normalni, ale 'bogowie dróg ' co muszą zapieprzać widząc 100 metrów asfaltu i mieć pretensje do wszystkich innych jak to niby jeździć nie potrafią.bo w końcu posiadanie dwóch a nie czterech kół daje przywileje.
I to zawsze wina puszkarza że nie spodziewa się motocykla jadącego 180 km/h na wiejskiej drodze.
Ps
tych podkręcających obroty na światłach dla własnego orgazmu powinno się pałować na miejscu.
I to zawsze wina puszkarza że nie spodziewa się motocykla jadącego 180 km/h na wiejskiej drodze.
Ps
tych podkręcających obroty na światłach dla własnego orgazmu powinno się pałować na miejscu.
źródło: temp_file703038935757881915
Pobierz




#depresja #zalesie
na start chce przeprosić, że wylewam swoje problemy na was.
Ponad pół roku temu miałem tragiczny okres przez moje decyzji, sporo zmian i upadłem po raz pierwszy. Czułem się tragicznie i za namową znajomych poszedłem do psychiatry, dostałem leki, które brałem 3 Msc i nic nie dały, później zwiększona dawka, dalej nie działa, teraz zmniejszona dawka + dorzucone coś na ADHD (w międzyczasie zrobiłem diagnozę i wyszło, że jest dość intensywne w moim przypadku).
Jem te tabletki dzień w dzień i mam wrażenie ze nic się nie zmienia. Lekarz nic nie zmienia, tylko mówi, aby dać szanse. Ten weekend był tragiczny, zamiast wyjść do ludzi na weekend zostałem w łóżku z myślami rezygnacyjnymi, odrzuciłem od siebie wszystkie bliskie osoby, które chciały pomoc.... mówiłem rzeczy, których nie chciałem mówić. Jest mi z tym źle, chodzę do pracy i siedzę i robię 10% moich obowiązków, pewnie niedługo się pożegnamy jak zobaczą jak bardzo w tyle z robotą jestem. Nie jestem w stanie sam sobie pomoc, zacząłem chodzić na siłownie za poleceniem psychoterapeuty, ćwiczę regularnie, ale zero fanu z tego mam, robię to, bo czuje się dobrze jak jestem zmęczony. Nie potrafię realizować swoich celów i założeń, do tego zbliżają się święta, czas rodzinny, który w moim przypadku niczym innym jak wyzwaniem, z którym mierze się od kilkunastu lat. Miałem w bliskiej rodzicie próby samobójcze i okres świat to dla mnie okres tych wspomnień.
Myślę ze to 10% tego co chciałem napisać, ale po prostu mi się już nie chce na ten temat myśleć i idę się położyć....
Coraz bardziej skłaniam się ze depresja to błędna diagnoza i mam jakiś stan psychozy czy dwubiegunową... ale nikt tego nie potrafi zdiagnozować
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jedynym lekarstwem, sposobem jaki znalazłem kiedy chce mi się starać - miłość, czy tam zakochanie. Ale niestety one wyczuwają desperację. I nawet ok ryj nie wystarczy czasem xD
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·