Wpis z mikrobloga

@Aguirre_gniew_brzozy Ogólnie tak, patent życiowy, jak masz możliwość to wchodzisz na naczepę i #!$%@? w dach od środka, ruszasz w nocy i wykonujesz kilka dziwnych manewrów żeby spadło. Jak się nie da to cóż, ja #!$%@?, nie wejdę na dach choćby #!$%@? na #!$%@? stawał
@Aguirre_gniew_brzozy: śnieg suchy dobrze się rozpędzić.Snieg mokry/lód podpalić towar w naczepie (jeżeli towar niepalny np.stal polewać dieslem do skutku).A teraz poważnie Absolutnie nie próbować wspinaczek wysokośćiowych aby czekać leżąc na betonie o 4 rano na przyjazd pogotowia,policji,w końcu prokuratora który stwietdzi nad Twoimi zwłokami " no głupek po #!$%@? tam lazł"Sprawa zamknięta.Otóż nie do końca bo zwłoki trzeba sprowadzić do kraju i koszty a ubezpieczyciel "po #!$%@? tam lazł"
@Ferdynand_Lipski: w 50cm odstępie w rajce na parkingu niewykonalne,wyjadę z rajki już nie ma gdzie tego zrobić bo ciągle ktoś chce wyjechać przejechać a to nie trwa 5 minut.Pod dystrybutor jak byś nawet cofnął czy gdzieś w pobliżu to cię wyjebią po pierwszym uderzeniu lodu o beton i mają rację bo tam gdzie jest rampa do tego widać ile tego leży z nie raz podjechać nie szło.Dobre narzędzie jak jest miejsce
@Rolss: cysterniaze sami tam nie mogą wchodzić bez szelek i uprzęży ale w Bremen blisko browaru jest parking pod estakadą polecam zimą i latem tylko stopery trzeba mieć
#!$%@? w środku naczepy kijem w dach


@Zebrzysta_Zebra: można też energicznie otworzyć i zamknąć dach zsuwając go do przodu naczepy. Też elegancko pokruszy.

Przy medze można podnieść dach z jednej strony i od środka zbić lód na ziemię.