Wpis z mikrobloga

@professionalgambler klasyka w sieci sprzedaży. Ja byłem nauczony aby ich zaginać na dzień dobry. Miałem zajebiste wyniki, ale z czasem mi sie to znudziło, bo trafiałem na swojego lub gorszego. Nie powiem - jak ktoś miał zajebiscie prosperującą firme to ciężko było cokolwiek sprzedać. Ale wioska, tata pracuje, żona gotuje obiady i bez pracy, corka z bękartem bo ojciec nieznany i czulem sie jak król. Także są miejsca, gdzie już przed
  • Odpowiedz
@professionalgambler: jak ja nienawidze takich ścierwojadów i całej branży OZE. Żeby nie te dopłaty to nikt by tego w życiu nie wziął a za tekst "niezależność i ekologia są teraz modne i ważne patrząc w jakich czasach żyjemy" - z automatu wy*ebałbym z chaty takiego przedstawiciela. Modne i ważne to jest wepchanie czegokolwiek za prowizje a nie mój komfort - jeb*ć branżę OZE, elo.
  • Odpowiedz