Wpis z mikrobloga

Miałem za cel wyciskać pewien ciężar na klatę do połowy listopada, ale po dzisiejszych ćwiczeniach widzę, że nie dam rady. Nie potrafię progresować siłowo , ale za to mam sylwetkę jak gówno. Płakać mi się chce przez taki stan rzeczy. Jeszcze dzisiaj jedna dziewczyna na wiosłowaniu rozgrzewkę robiła takim ciężarem jak ja serię.
#mikrokoksy #zalesie
  • 21
@przegro_pisarz: Dasz rade, zwiększ ilość treningów na klatę, znajdź kolegę do asekuracji żebyś zawsze mógł lecieć go odcinki i jazda. Ja miałem ambitny cel siłowy w który nikt nie wierzył... ja też, a i tak poszło lepiej niż plan.
@przegro_pisarz: ziomek, zaczynałem robiac 20kg na ławie, #!$%@?łem się cały czas bo zawsze ktoś był silniejszy a z takim wynikiem pozostawal tylko sznur, po półtorej roku dopiero 100kg zrobiłem ważąc nadal 120kg xd moja sylwetka wyglądała jak gowno, aktualnie robię 186kg i wyglądam 10x lepiej niż jak zaczynałem. Opór w dążeniu do celu i nie poddawanie się daje efekty, bo co ci da natychmiastowy efekt? jeszcze większą demotywacje bo nic nie
@przegro_pisarz: albo trenera ogarnij, sam wziąłem i poprawiłem dzieki temu ogromna ilość błędów technicznych i dietetycznych. Sam mam plan zobaczyć co to da przez rok o myśle o pewnym celu. Będę podążał za jego rozpiskami religijnie i albo będą efekty albo widocznie jestem upośledzony xD
@przegro_pisarz: Jak będziesz się porównywał do innych, to nigdy nie będziesz z siebie zadowolony. Mięśnie rosną bardzo wolno.

Trzeba mieć realne oczekiwania wobec siebie. Mój ziomek po 8 latach siłowni nie może wycisnąć 100 kg, ale najwyraźniej on nie celuje w wyciskanie jak najwięcej na klatę, tylko w co innego.