Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim Tak, to było piekło. Prawdziwe, a nie takie do straszenia ludzi. Pomogła farmakoterapia, trochę cierpliwości i wiary, że w końcu zadziała. Robiłem też inne rzeczy, ale tylko leki dały trwały i realny efekt.
  • Odpowiedz