Wpis z mikrobloga

Na różnych forach zdania są podzielone. Więc zapytamy na wypoku. Czy uważacie, że jedno zaproszenie na randkę to jest maksimum ze strony mężczyzny i więcej zaproszeń być nie powinno jeśli dziewczyna nie może się spotkać? Uwzględniamy tutaj sytuacje nawet gdy dziewczyna jest zainteresowana ale nie może się spotkać bo pracuje, studiuje i dzień który zaproponowaliście jej nie pasi. Jednak czy w tym przypadku sama nie powinna podać innego terminu? Niektórzy twierdzą że do trzech razy sztuka. Ja uważam że raz wystarczy.

#redpill #blackpill #pua #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Ile razy zapraszacie dziewczynę na randkę?

  • Jedno zaproszenie 52.4% (75)
  • Dwa zaproszenia 35.7% (51)
  • Trzy i więcej 11.9% (17)

Oddanych głosów: 143

  • 19
  • Odpowiedz
@Reiden: 2 razy, raz moze jej cos wypasc czego nie da sie przelozyc ale 2 takie sytuacje pod rzad to juz cos nie tak - na 100% znajdzie czas lub chociaz zaproponuje inny termin jesli jest zainteresowana i jej zalezy
  • Odpowiedz
  • 2
@destrukc-ja: @W_nocy_x3 ostatnio spotkałem na mieście pannę która była mną zainteresowana jakieś 2 msc temu i ona z wyrzutami do mnie że czemu nigdzie nie poszliśmy, a ja mówię że zaprosiłem ją raz przecież - a ona no tak, w poniedziałek jak pracowałam xd

I w sumie nie wiem już co o tym myśleć. Zawsze byłem zwolennikiem 1 zaproszenia i wydawało mi się to ok.

@destrukc-ja - dlaczego
  • Odpowiedz
@Reiden: panny sa #!$%@?... najlepiej zebys jej powiedzial zeby zaproponowala termin i powiedzial "dzien okej ale godzine pozniej bo mam w o tej godzinie inne plany". Wtedy ona dostsje jasny sygnal ze to ona zabiega o Ciebie, a nie Ty o nia. Wiem ze brzmi to dziwnie ale wlasnie takie glupoty dzialaja najlepiej. Tak samo warto ja nakrecic po czym odpuscic na pare dni - wtedy ona zaczyna myslec -
  • Odpowiedz
@Reiden: mogles bardzo mocno sie do niej przyblizyc i szeptem wymownie do ucha "to czemu mnie nigdzie nie zaprosilas?" - zblizasz kontakt fizyczny, robisz cos poza schematowego. Jak ja chodzilem na randki to na 1 spotkaniu mowilem czesc i bralem dziewczyne za reke - dla nich to byl kosmos ze ktos tak zrobil, ze zrobil to bez pytania, ze facet robi to co chce a nie pyta ja o pozwolenie.
  • Odpowiedz
  • 0
@W_nocy_x3: no tak ja ogarniam te tematy trochę, na pewno gra jest istotna, kiedyś jak byłem needy #!$%@?ą to wyniki miałem dużo gorsze, mimo dobrego wyglądu. Teraz już nie biegam za łaskami w sensie robię minimum, podchodzę, biorę kontakt i zapraszam raz i elo. Potem czekam na jej ruch. Bycie nieprzewidywalnym i pewnym siebie pomaga.
  • Odpowiedz
  • 0
@kosmita: no właśnie tu dochodzimy chyba do meritum. Jeśli na zaproszenie odmawia, ale podaje inny termin lub pyta o inny termin - to jest inna para kaloszy. Chociaż miałem setki razy sytuację, że dziewczyna odmówiła pierwszy raz coś w stylu "ehh pracuje niestety :(((, nie mogę się urwać". I nastepnie po tygodniu sama do mnie napisała. Liczyła, że odnowi kontakt i zaproszę drugi raz, ale nie zrobiłem tego, bo uznałem,
  • Odpowiedz
@Reiden hmm, jak wyraża żal z powodu niemożności spotkania w danym terminie, to mogłeś spytać, kiedy jej pasuje. Wtedy jasno się określa i wiesz, że chce się spotkać. Jak nie określa się jasno, to krzyż na drogę i auf wiedersehen. Podejrzewam, że tak bym zrobił, gdybym się znalazł w takiej sytuacji. Trzykrotne zaproszenie to już w zasadzie żebractwo. Ogółem uważam, że nie ma sensu się za wiele rozpisywać z dziewczynami, tylko
  • Odpowiedz
@Reiden: raczej dwa, bo jednorazowo komuś może wypaść coś, może nie mieć ochoty, być zmęczonym czy cokolwiek

koleś w takiej sytuacji zaproponowałby inny termin, ale laska nie zawsze tak myśli xd

czasem też chce żeby o nią zabiegać, wiadomo latać pół roku i nagabywać bez sensu ale do 2 strzałów jak najbardziej można
  • Odpowiedz
sama do mnie napisała. Liczyła, że odnowi kontakt i zaproszę drugi raz


@Reiden: ludzie są teraz dziwni, nie mają szacunku do innych, ich czasu, zasobów, obyczajów. Żyją szybko i nie wszystko mogą zaplanować. Skoro chce - to bierz na testy, jedna randka czy noc spędzona razem zdania o tej dziewczynie ci nie wyrobi. Jeździć, obserwować.
  • Odpowiedz
  • 2
@Dietetyq: no właśnie, skoro nie może to niech od razu powie że możemy się spotkać w inny dzień. Ja po prostu przestałem drugi raz zapraszać laseczki które nie potrafią tego zrobić. Dla mnie to już źle wróży na start
  • Odpowiedz
@Reiden: tak źle wróży na start masz rację, "normalna" osoba niezależnie od płci jak jej nie pasuje to daje inny termin i tyle - dla ładnej laski można mieć minimalną taryfę ulgową moim zdaniem :p
  • Odpowiedz
@Reiden skorowcie probkem kto kogo zaprosić to znaczy że nic z tego nie wyjdzie
Jak ty lecisz albo ona leci to nawet i 10 podrząd będzie pisać bo chce się z tą osobą spotykać
  • Odpowiedz
@Reiden: tylko raz. Kiedyś jedna dziewczyna powiedziała, że przełożyła zmianę w pracy żeby się ze mną spotkać. Jak jest zainteresowana to albo się zgodzi za pierwszym razem albo sama zaproponuje inny termin.
  • Odpowiedz
@Reiden Jedno zaproszenie, a jak nie ma czasu to ewentualnie pytasz kiedy jej pasuje. Jak nie poda innego terminu albo jakiś czas przed spotkaniem powie że nie da rady jednak to wtedy odpuszczasz
  • Odpowiedz