Wpis z mikrobloga

Psalmista mówi, że Słowo Boże jest jasne, oświecające oczy. Najbardziej przeciętny chrześcijanin wie wiele rzeczy, o których nie wie wielu uczonych. Ponieważ znam Biblię, pewne rzeczy, które nie są jasne dla innych, dla mnie są.

Autobiografia angielskiego filozofa Bertranda Russella, napisana pod koniec jego życia, sugeruje, że filozofia była dla niego czymś w rodzaju ścieku. To szokujące. Spędził swoje życie, rozmyślając o rzeczywistości, ale nie był w stanie jej zdefiniować. Nie uważam, że jestem intelektualnie równy Russellowi, ale znam Słowo Boże. Pismo Święte oświeca oczy, szczególnie w odniesieniu do „ciemnych” spraw życia, takich jak śmierć, choroby, tragiczne wydarzenia i degradacja świata. Pismo Święte zajmuje się trudnymi sprawami życia.

Mogę podejść do chrześcijanina, który stoi w obliczu śmierci i widzieć radość w jego sercu. Moja babcia zmarła, gdy miała dziewięćdziesiąt trzy lata. Leżała w łóżku, a pielęgniarka powiedziała jej, że czas wstać. Moja babcia powiedziała: „Nie, dzisiaj nie wstanę”. Kiedy pielęgniarka zapytała dlaczego, moja babcia powiedziała: „Kocham Jezusa i idę dzisiaj do nieba, więc nie zawracaj mi głowy”. Potem uśmiechnęła się i poszła do nieba.

– John MacArthur, You can trust the Bible

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #niekatolicyzm
  • 5
Ponieważ znam Biblię, pewne rzeczy, które nie są jasne dla innych, dla mnie są.


@Ian: Jestes ksiedzem? No bo tak to jest ze interpretowac bblie moga tylko ksieza. Plebs sie nie zna. Wiec?
@bb89: Wyguglaj sobie jakie stanowisko ma kosciol jesli chodzi o intererpretowanie biblii.

"Jak już wiemy, że Biblia jednak jest godna zaufania, to jak mamy ją interpretować? Od tego pytania zacząłem, na nim kończę. Zawsze można zapytać księdza. Ksiądz ci najpewniej powie, że Biblii ani nie wolno interpretować w całości dosłownie, ani w całości jako metafory. Zaskoczenia nie ma. Ale jak rozróżnić jedno od drugiego? Znów można zapytać księdza. Istnieje coś takiego
@gorzki99: ale co to jest xD Akurat byłem przy wielu grupach duszpasterskich i cotygodniowe dzielenie się Słowem przez każdego i o to jak każdy go postrzega i jak interpretuje jest na porządku dziennym, zaden ksiądz Ci nie wejdzie w słowo. Jeśli kojarzysz kościół tylko z niedzielnych kazań w parafii to w sumie sie nie dziwie
@bb89: A gdzie ja pisalem ze ksiad Ci wejdzie w slowo? Nie wejdzie.Skonczysz mowic to powie ze:
A - masz racje
B - nie masz racji

Jesli powie A a nie do konca Twoja racja spina sie z racja kosciola to sam lamie zasady kosciola.

Jesli powie B to nie masz co gadac - racja kosciola jest swieta.

DO kosciola nie chodze 25+ lat wiec kazan nie mam jak kojarzyc. NIemniej