Aktywne Wpisy

Gaboleusz +533
#papiez
Trump k---a się na granatowo na pogrzeb ubrał xd wszyscy na czarno dookoła xd
Trump k---a się na granatowo na pogrzeb ubrał xd wszyscy na czarno dookoła xd
źródło: Przechwytywanie
Pobierz
Arluk +1191
źródło: 1000058001
Pobierz




Mieszkamy z mężem w mieście, czego oboje nie lubimy. I tak od 2 lat rozglądamy się za domem do kupienia.
Wszystko opisane niżej to połówki bliźniaka.
2 lata temu oglądaliśmy dom za 500k, ale był mały i ciasny, do tego prawie bez żadnego podwórka (jakieś 50m2), co nie podobało się nam obojgu.
Rok temu, oglądaliśmy dom pod miastem za 570k. Jemu się nie podobał, bo "ciemny". Jak zmienił zdanie i chciał obejrzeć jeszcze raz, to był już sprzedany.
Potem temat ucichł, aż pojawił się kolejny dom pod miastem, wyglądający bardzo fajnie w ogłoszeniu. Cena 700k. Byliśmy wczoraj obejrzeć, wszystko naprawdę fajne i miejsce i wykonanie i położenie domu, spora działka. Obojgu się nam podobało, ustaliliśmy nawet, że sprawdzimy zdolność kredytową, a jak będzie odpowiednia (a na 99% będzie), to sprzedajemy mieszkanie, którego oboje nie lubimy i kupujemy ten dom.
Aż nadszedł wieczór. Przyszedł i powiedział, że on to nie chce się teraz przeprowadzać. Bo córka dopiero zaczęła żłobek (po przeprowadzce i tak do tego samego by chodziła), bo ja wracam do pracy, i w końcu, bo przecież zrobiliśmy remont łazienki i pokoju dzieci i nie mieliśmy się przez kilka lat przeprowadzać.
I d--a, znowu na nie.
Pewnie za rok znowu o tym wspomni, tym razem pewnie dom będzie za 800k+, a i tak jakaś pierdoła będzie mu przeszkadzać. Mimo że nadal będzie narzekać na to mieszkanie. A jak się w końcu zdecyduje, to nie będzie nas stać.
I tak pewnie będzie non stop, że już w tym pieprzonym mieszkaniu zostaniemy na stałe.
#nieruchomosci #dom #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
A jak wyglądacie pod względem finansowym? Bo może jego niechęć do przeprowadzki ma racjonalną przyczyne - musielibyście się zakredytować pod korek?
Zreszta, obejrzeliscie 3 mieszkania z czego razem chcieliscie 1 i tutaj pierwszy raz zmienil zdanie. Troche widac, ze Ty jestes w goracej wodzie kapana skoro juz po pierwszej odmowie takie posty piszesz, a moze
─────
Przyzwyczaił się do tego mieszkania.
Dom to oprócz kosztów dodatkowe obowiązki dla niego.
Jeśli nie zmiana na dom, to może lepsze mieszkanie?