Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkamy z mężem w mieście, czego oboje nie lubimy. I tak od 2 lat rozglądamy się za domem do kupienia.
Wszystko opisane niżej to połówki bliźniaka.
2 lata temu oglądaliśmy dom za 500k, ale był mały i ciasny, do tego prawie bez żadnego podwórka (jakieś 50m2), co nie podobało się nam obojgu.
Rok temu, oglądaliśmy dom pod miastem za 570k. Jemu się nie podobał, bo "ciemny". Jak zmienił zdanie i chciał obejrzeć jeszcze raz, to był już sprzedany.
Potem temat ucichł, aż pojawił się kolejny dom pod miastem, wyglądający bardzo fajnie w ogłoszeniu. Cena 700k. Byliśmy wczoraj obejrzeć, wszystko naprawdę fajne i miejsce i wykonanie i położenie domu, spora działka. Obojgu się nam podobało, ustaliliśmy nawet, że sprawdzimy zdolność kredytową, a jak będzie odpowiednia (a na 99% będzie), to sprzedajemy mieszkanie, którego oboje nie lubimy i kupujemy ten dom.
Aż nadszedł wieczór. Przyszedł i powiedział, że on to nie chce się teraz przeprowadzać. Bo córka dopiero zaczęła żłobek (po przeprowadzce i tak do tego samego by chodziła), bo ja wracam do pracy, i w końcu, bo przecież zrobiliśmy remont łazienki i pokoju dzieci i nie mieliśmy się przez kilka lat przeprowadzać.

I d--a, znowu na nie.

Pewnie za rok znowu o tym wspomni, tym razem pewnie dom będzie za 800k+, a i tak jakaś pierdoła będzie mu przeszkadzać. Mimo że nadal będzie narzekać na to mieszkanie. A jak się w końcu zdecyduje, to nie będzie nas stać.

I tak pewnie będzie non stop, że już w tym pieprzonym mieszkaniu zostaniemy na stałe.

#nieruchomosci #dom #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: moze po prostu boi sie z toba wziac takie zobowiazanie? Moze jestes jakas niestabilna albo on niechce zatyrac sie na smierc zeby splacac dom pod miastem i jeszcze przy tym domu robic na okolo, trawa, ogrod, malowanie, utrzymanie, remont, odsneizanie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: koleś ma trochę racji. Ty byś pobiegła po dożywotni kredyt na za mały, za ciasny albo zbyt ciemny dom (z sąsiadem za ścianą), byle na insta koleżankom pokazać ŻE JA TEŻ MAM DOM. Większość kobiet tak niestety działa. W ogóle to pytaliście, czy ktokolwiek poczeka z tym domem aż sprzedacie mieszkanie? Myślałaś, co zrobisz jak się pozbędziesz mieszkania, a dom zniknie i będą znowu do wyboru ciasne, ciemne nory?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: glupie pytanie, masz prawko? Bo jak nie to moze maz zaczal widziec, ze bedzie musial mala wozic i przywozic ze zlobka, Ciebie z pracy + koszenie trawy i inne duperele i jemu czas sie skurczy.

Zreszta, obejrzeliscie 3 mieszkania z czego razem chcieliscie 1 i tutaj pierwszy raz zmienil zdanie. Troche widac, ze Ty jestes w goracej wodzie kapana skoro juz po pierwszej odmowie takie posty piszesz, a moze
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie lepszą opcją będzie kupno działki i wybudowanie domu takiego jaki wam się będzie podobać? Nie wiem czy szukacie piętrowy, czy tylko parter, ale zawsze można wybudować i wyremontować parter, a piętro dopiero z czasem jak będą na to środki, bez dużego kredytu. Sam mieszkam na wsi i wiem, że tutaj jest non stop coś do robienia, koszenie trawy po deszczu nawet 2 razy w tygodniu, na jesień grabienie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): no ja mu sie nie dziwie bo przewaznie jest tak ze chlop "oporządza" co trzeba wokol i w domu a zona dyryguje i on juz wie ze po robocie jeszcze bedzie mial robote w domu czy wokol domu i tak do usranej smierci bo w domu zawsze jest cos do roboty a ty pewnie wrocisz zmeczona z pracy i wszystko na jego glowie

  • Odpowiedz