Wpis z mikrobloga

@pastaowujkufoliarzu: To nie jest wypieranie, tylko myśl według nauki czerpanej z Akademii Chłopskiego rozumu.

Tylko posiadanie małego chłopskiego rozumu nie bierze pod uwagę innych czynników niż te spadkowe. To wynika z braku inteligencji, a nie z syndromu wyparcia.

Nie można wyprzeć czegoś, o czym się nie ma pojęcia.
  • Odpowiedz
@pastaowujkufoliarzu: chyba nie twierdzisz, że oni cokolwiek kupią. Tam jest mental przegrywa biedaka od pokoleń. Dodatkowo na 500k trzeba mieć zdolność, a oni wcześniej nie mieli i teraz nie mają zdolności. Oni nic nigdy nie kupią, oni wręcz boją się spadku cen, bo wtedy będą musieli kupić. Takie #!$%@? o spadkach jest jak najbardziej na rękę, mogą pisać o tej demografii przez najbliższe 30 lat, dla nich brak spadków to usprawiedliwienie. W przypadku krachu na rynku o 30-50% (zapowiadanego jeszcze 2 lata temu) musieliby zmienić swoje życie o 540 stopni. Nagle trzeba coś kupić, wybrać, negocjować, iść osobiście do notariusza, obejrzeć mieszkanie.

Teraz wysyła jeden z drugim maila (bo telefonem się boi zadzwonić) i cieszy się, że "działa w temacie" XD Ich u notariusza stres zje, jak zaczną czytać o przeniesieniu własności, wpisach do hipoteki, wyrysach, nie zrozumieją, że kupują 2 piętro a jest to 3 kondygnacja, jeszcze jak będzie droga prywatna i przeczytają o tym, że ktoś posiadający 3/21370 powierzchni drogi ma egzekucję komorniczą to wybiegną od notariusza i zablokują numer notariusza i sprzedawcy XD

Przecież to będzie
  • Odpowiedz
@pastaowujkufoliarzu: spadki zaczną się wtedy kiedy kupi @mickpl , do tego momentu wszyscy są bezpieczni. Chodzą słuchy, że @mickpl zainteresował się nieruchomości właśnie podczas covidu, bo wtedy w wieku 32 lat wyprowadził się od rodziców na "swoje wynajmowane". To spowodowało krótkotrwały krach na najmie, żeby potem go rynek podwójnie ukochał od tyłu.

Spadkowcy to takie ciekawe organizmy, dla których dołek zawsze jest za dwa tygodnie, a górka jest
  • Odpowiedz