Wpis z mikrobloga

  • 0
@grandmasterb: zadzwoniłem na policje. Zapytałem się, czy powinienem takie rzeczy im zgłaszać. Operator powiedział mi, że jeżeli procedury odszkodowania tego wymagają, mogę kiedykolwiek podejść na komendę i spisać potrzebny protokół ze zdarzenia.
Firma zaczynająca sie na O, więc pewnie są ubezpieczeni od takich wypadków :P
  • Odpowiedz
@daftie123: Pracuję w firmie telekomunikacyjnej i mieliśmy kiedyś podobny przypadek - uszkodzony samochód przez zerwany kabel. Poszło z ubezpieczenia, więc zgłaszaj jak najbardziej, najlepiej przez policje.
  • Odpowiedz
Poszło z ubezpieczenia, więc zgłaszaj jak najbardziej, najlepiej przez policje.


@bania02: Jeśli policji nie było na miejscu zdarzenia to nie będzie tak łatwo (to tak samo jak z uszkodzoną oponą na dziurze.

@daftie123 Oczywiście że można próbować z OC sprawcy, ale w historię o zerwanej bransolecie nie uwierzą :)
  • Odpowiedz
  • 0
@bania02: dzięki! Poczekam jeszcze na kontakt od nich, obiecali że dzisiaj się odezwą w tej sprawie. Jeżeli nic się nie ruszy, to przedzwonię do mojego ubezpieczyciela OC i ew. na policje.

@sayanek: No cóż. Dzwoniłem na Policje, sam operator mi powiedział, że się nie doczekam na drogówkę i że najlepiej przejść się na komendę i złożyć zeznanie. Fotki uszkodzeń porobiłem.

Świadków zdarzenia mogę zlokalizować, jako że sąsiad mieszkający
  • Odpowiedz
  • 0
@bania02 @sayanek: po paru telefonach dowiedziałem się,
1. Muszę złożyć oświadczenie na komisariacie, odnośnie zdarzenia.
2. Co do reklamacji Orange, muszę ją skierować listownie z opisem sytuacji. Na infolinii nie mają pojęcia jak mi pomóc. Oczywiście czas odpowiedzi 30 dni. No i radź se pan sam...
  • Odpowiedz