Wpis z mikrobloga

@Operator_imadla: BTW, można po tym ocenić sprzedającego - czy będzie się w stanie coś ugrać, czy totalny beton. Ja optymistycznie zakłądałem, że zawsze się coś da ugrać i niestety się na tym przejechałem. Czasem się nie da. Wbrew pozorom, czasem ta informacja może być użyteczna.
  • Odpowiedz
@Operator_imadla: no taki jest internet

"kiedyś na początku mojego konta jakiś różowy pasek zaplusował mój wpis, to ja z ciekawości wszedłem w jej profil, patrzę, a tam jest mail na o2.pl no to wkleiłem w google i wyszukało jakieś forum dla kobiet na którym podała tego maila, patrzę dalej- jest jakieś zdjęcie kota, a że było podpisane jak te facebookowe to wyciąłem ciąg liczb ze środka i znalazłem jej profil
  • Odpowiedz
@Operator_imadla: trzeba było wystawić za 53000 a jak pytają o cenę ostateczną to 52900... ja zawsze zawyżam cenę delikatnie, właśnie na takie osoby. Kupiec zawsze się znajdzie, trzeba tylko cierpliwości
  • Odpowiedz
@KHOT: I wywaliłem swój komentarz przypadkowo. Były dwa zdublowane, usunąłem jeden to poszły 2. :(
Ogółem połączyłem się w bólu i dopisałem swoje dwie historie :D
Co do zawyżonych cen też tak robię, ale z tym telefonem dwa razy zszedłem z ceny po 100 zł bo długo wisiał i ten upust nic nie dał więc dalej nie pozwalałem na żadne zniżki bo już wcześniej to zrobiłem.
  • Odpowiedz
@Operator_imadla: sprzedawałem dwa auta ostatnio, skutecznie.

Podpowiem rozwiązanie, takie grzeczne.
Pada pytanie magiczne, "jaka cena ostateczna", czy "ile pan opuści".

Odpowiadam: a skąd
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Operator_imadla: norma... ale Ci co o cenę pytaja przez telefon lub w wiadomości to nawet nie przyjeżdżają... To są tzw. Marzyciele. W kieszeni 20 zl, ale oglada auta za 50k xD
Ja takim od razu mówię, że cena taka jak w ogloszeniu, zeby się nie trudził nawet.
  • Odpowiedz