Wpis z mikrobloga

https://www.yafud.pl/48500/ Moja matka jest typową pedantką, do tego to ten typ osoby, według której wszyscy powinni się dostosować do niej.

Pewnego dnia miała operację na żylaki i bardzo źle znosiła, że średnio może się ruszać. Z siostrą starałyśmy się jej pomóc jak mogłyśmy, ale chyba było to niewykonalne.

Zrobiłyśmy #obiad. ##mama nie wyglądała na zachwyconą, ale zaczęła jeść. W obiedzie przypadkiem znalazł się włos (nasza wina, ale cóż, każdemu się zdarza). Zaczęła płakać i krzyczeć, że ona tego nie będzie jadła, że tu jest brudno, że o nic nie dbamy. Jedzenie wyrzuciła i obraziła się do wieczora.

Następnego dnia zrobiłyśmy wszystko, co chciała. Jednak koło wieczora moja siostra wyszła na urodziny koleżanki, a my zostałyśmy same. Mama wpadła w szał, że jest brudno i niepoodkurzane. Powiedziałam, że przecież odkurzałyśmy TEGO SAMEGO DNIA. Dosłownie kilka godzin wcześniej. wtedy wpadła w histerię, że sama nic nie może zrobić, że jej w niczym nie pomagamy, że tu jest syf i w ogóle wszystko robimy najgorzej. Próbowałam ją uspokoić, ale się nie dało. Próbowałam zadzwonić do siostry(to ona wdała się w matkę, więc łudziłam się, że będzie wiedzieć, co zrobić), to się wkurzyła, że mam się tym zająć, bo ona ma imprezę urodzinową. Ale w końcu chyba ją tknęło sumienie i wróciła do domu.

Akurat wtedy, by zobaczyć scenę, gdzie ja zirytowana latam z odkurzaczem, a nasza mama leży na kanapie prawie w histerii i płacze (na tym etapie już nie wiem nawet, dlaczego).

Jej pierwsza reakcja? Uznała, że to moja wina i też zaczęła się na mnie wydzierać.

A ja już naprawdę nie wiedziałam, co mam zrobić, by ktokolwiek w tym domu był zadowolony. YAFUD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach