@Makak87: uciec od patologii to zawsze dobra sprawa, tyle że jeśli uciekniesz prędzej niż później to sam mniej oberwiesz i łatwiej sobie życie poukładać jak się ma 40 niż jak się ma 60 lat.
@contrast: Lepiej późno niż wcale. Znam przypadek nieszczęśliwego małżeństwa w mojej dalszej rodzinie, w której bita i psychicznie upokarzana kobieta nie próbowała nigdy się rozstać, nawet po tym jak dzieci dorosły i wyprowadziły się. Po prostu nie przyjmuje takiej opcji do wiadomości pomimo że ma rodzinny dom i mogłaby z łatwością rozpocząć nowe życie solo lub poszukać nowego partnera. To, że przegapiło się optymalny moment do "zrestartowania" swojego życia nie
Lepiej późno niż wcale. Znam przypadek nieszczęśliwego małżeństwa w mojej dalszej rodzinie, w której bita i psychicznie upokarzana kobieta nie próbowała nigdy się rozstać, nawet po tym jak dzieci dorosły i wyprowadziły się. Po prostu nie przyjmuje takiej opcji do wiadomości pomimo że ma rodzinny dom i mogłaby z łatwością rozpocząć nowe życie solo lub poszukać nowego partnera. To, że przegapiło się optymalny moment do "zrestartowania" swojego życia nie oznacza, że trzeba
Skąd ja znam kilka takich przypadków...
No wiec w czym masz problem?
Komentarz usunięty przez autora
Aha.... czyli wtedy to juz to nie ma sensu, nie ma z czego sie cieszyc, it's over.
Xd
Moja ciotka w wieku 58 lat, po rozwodzie, zalozyla firme i kupila dom. Idz jej powiedz ze to 20 lat za pozno.