Znajomy pośrednik opowiadał właśnie że w tym tygodniu całkiem sporo nowych wniosków (klienci chcą jeszcze zdążyć przed nową rekomendacją), marzec r/r nie bedzie tak tragiczny jak by sie mogło wydawać, pewnie -30% gdzie były predykcje na -50/60%. Mówią mu to wprost, biorą bo w kwietniu już nic nie kupią.
Rodzina 2+2 z dochodem 6000 netto ma zdolność na 175 000zł, powodzonka w zakupie czegokolwiek większego niż 30m2 xD, w jakims białymstoku, olsztynie, bydgoszczy...
Za to kwiecień to już całkowite zakręcenie kurka z kredytem. Drugi kwartał będzie ciekawy, zero kredytów, truskawki po 10zl/kg, jabłka droższe od bananów.
@justkilling: ale to przykład, jeśli srednia wartosc kredytu w polsce w 2022 to było około 350k, to teraz taka rodzinka musi zarabiać do reki pewnie około 10-11k netto, to jest jakiś kosmos, nawet warszawa wymięka.
@PanMihau no nie wiem co gorsze .. dostać kredyt na który kogoś nie stać czy przez KNF nie mieć zdolności. Zawsze wydawało mi się, że 2 opcja lepsza ale skoro wszyscy chcą zdążyć w marcu to nie kumam
Znajomy pośrednik opowiadał właśnie że w tym tygodniu całkiem sporo nowych wniosków (klienci chcą jeszcze zdążyć przed nową rekomendacją), marzec r/r nie bedzie tak tragiczny jak by sie mogło wydawać, pewnie -30% gdzie były predykcje na -50/60%.
Mówią mu to wprost, biorą bo w kwietniu już nic nie kupią.
Rodzina 2+2 z dochodem 6000 netto ma zdolność na 175 000zł, powodzonka w zakupie czegokolwiek większego niż 30m2 xD, w jakims białymstoku, olsztynie, bydgoszczy...
Za to kwiecień to już całkowite zakręcenie kurka z kredytem.
Drugi kwartał będzie ciekawy, zero kredytów, truskawki po 10zl/kg, jabłka droższe od bananów.
@PanMihau: no k---a dziwne, jak muszą się utrzymać za 1250 za osobę, że mają c-----ą zdolność xD
Już widzę nagłówki:
"Betonowe złoto wciąż rośnie mimo wojny u granicy Polski, brak mieszkań na wynajem! kredyty w marcu odbiły!"
Specjalny wywiad zPanem Bartoszem Turek – Głównym analitykiem – HRE Investments
Najs. Dla mnie to by było minimum od którego zacząłbym się zastanawiać czy stać mnie na pierwsze.
@PanMihau: 10-11k dla czteroosobowej rodziny w Warszawie to w sumie małe pieniądze.