Kulisy przesłuchania Sebastiana M. "Popłakał się"

"Fakt" nieoficjalnie ustalił, że w czasie składania wyjaśnień wyraził skruchę i popłakał się. Stwierdził jednak, że do wypadku doszło dlatego, że kia, którą podróżowała rodzina, zajechała mu drogę.

- #
- #
- 324
- Odpowiedz







Komentarze (324)
najlepsze
A co z wszystkimi bandziorami z policji i prokuratury, którzy go kryli i umożliwili ucieczkę z kraju? XD
@menelpijak: tych od wojskowego? (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
@Proogramista: Nie powinien wjeżdzać na autostradę z dopuszczalną prędkością 140km/h bo ktoś może go wyprzedzać w nocy jadąc 300km/h? Nie nadążam za tą logiką
@czejen100: a co to za rodzaj licencji / rajdu gdzie jadąc 250/h wyprzedza się inne pojazdy, NASCAR? Jak na NASCAR to efekt w postaci wypadku nie powinien dziwić. Chyba że F1 ale tam podobno trzeba mieć bolid. No i takich rajdów chyba nie organizują po zmierzchu bez oświetlenia trasy. Więc nie wiem jaka tu licencja miałaby pomóc ¯\(ツ)/¯