@porterhouse: Nie ważne czy byli uzdolnieni czy nie. Liczy się to że za dzieciaka wielu z nas wmawiano jacy to jesteśmy wyjątkowi a to była zwykła bujda
@porterhouse: Ty natomiast po raz kolejny udowadniasz, że jesteś przeciwieństwem uzdolnienia, skoro wciąż nie rozumiesz różnicy między byciem uzdolnionym, a byciem uważanym za uzdolnionego.
@hashus: Takich uzdolnionych dzieci jest od groma. Sam też w początkowej podstawówce czytałem i składałem zdania lepiej niż dorośli. Miałem większy zasób słów oraz olbrzymią jak na takie dziecko wiedzę ogólną. Co to dało?
Ani nic, jeżdżę tirem. W każdej klasie masz takich ludzi, do tego każdy rozwija się w innym tempie. Moja obecna dziewczyna ledwo prześlizgiwała się do kolejnej klasy w podstawówce by potem w liceum być w topce
czasami ubolewam że nie przyjęło się proponowane przez Jana Bieleckiego tłumaczenia angielskiego click na polskie mlask cool i jazzy klawo by było jakby zamiast normickiego dwukliku człowiek stosował dwumlask
Ani nic, jeżdżę tirem. W każdej klasie masz takich ludzi, do tego każdy rozwija się w innym tempie. Moja obecna dziewczyna ledwo prześlizgiwała się do kolejnej klasy w podstawówce by potem w liceum być w topce
Komentarz usunięty przez autora