@trejn: No tak średnio był powiedział. A nawiazując do wpisu. Już widziałem setki podobnych opisów i w większości wyimaginowane wysokie mniemanie o sobie szło wprost proporcjonalnie do tuszy ;) tak ze malinko wyłącz monitor i zweryfikuj realia :p
Znacie osobiście kogoś kto targnął się na swoje życie? Ja o wielu słyszałem, ale osobiście znałem jednego faceta po 50-ce, kolchoznik, od 30 lat na tym samym stanowisku, dwójka dzieci, żona.
Miał zaplanowaną pracę tego dnia w kołchozie i do niego nie dotarł, po kilku godzinach już na 99% byliśmy pewni że gdzieś wisi, następnego dnia znaleźli go w lesie na lince.
Jego żona twierdziła, że dobijało go, że całe życie w jednym kołchozie
O to nawet nie książki.
@EnderWiggin: no raczej książki i komiksy.
@uukasz: Często taki opis to próba pokazania jakim to sie jest super człowiekiem xD