Wpis z mikrobloga

@LegendaryGearCrafter: ale to była trudna gra. Ciekaw jestem ilu ludziom udało się przejść Dizziego za czasów Pegasusa, który nie miał jakiekolwiek opcji save. Pamiętam, że mój ojciec po wielu godzinach gry zostawił włączoną konsolę, ale wyłączył telewizor. Ja nie świadomy tego faktu, chciałem zagrać i zrestartowałem Pegasusa, kasując cały postęp w grze. Tata nie był szczęśliwy, ale nie dostałem łomotu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)