@gorszy_koniec_ukladu_pokarmowego: każdy prawdziwy narodowiec, prawicowiec czy pisowiec zazwyczaj pisze z Holandii, Norwegii, Niemiec, WB albo USA. Czy to FB, twitter czy wykop.
@Lorneta_z_meduza wbij na jakąś grupę na Fejsie typu "Polacy w Szwajcarii". Jest 70 do 30 to znaczy 70% wypowiadających się tam zachwala rządy PiSu siedząc w Szwajcarii i zarabiając nawet na minimalnej 4x więcej niż w Polsce.
@calete: dlatego bo przeciętny imigrant czyli Polak na obczyźnie trafia do ludzi, którzy są jakieś dwa poziomy niżej od niego jeśli chodzi o kulturę, ogładę itd. Bez kontaktów, kontekstu kulturowego, zaczynając od jakiejkolwiek pracy trafiasz pośród ludzi z którymi w Polsce byś się nigdy nie styknal. A potem taki polski sprzątacz z wyższym wykształceniem pluje na Angoli że tylko chcą się nawalić i oglądać telewizje, polski robol mieszka jak szczur,
@calete: Powiem tylko jak to wyglada z mojej perspektywy. Nie mają kultury osobistej (bekanie na stołówce to norma), jedzą tylko fast foody, bo nie ma u nich czegos takiego jak kuchnia narodowa (no chyba ze fish and chips / beans and bacon uznamy za danie), nie znają innych języków no bo w sumie po co, straszni ignoranci, braki w wiedzy niezaleznie od poziomu wyksztalcenia (poprawialem bledy w pisowni mojemu menagerowi
@JimNH777: Błąd. Pracuję na uniwersytecie w Szkocji. Takich wieśniaków jak niektórzy wykładowcy nie widziałam nigdy. Oczywiście nie mówię o wszystkich, ale niestety mam takie odczucia co do znacznej większości - zero kultury osobistej, albo podstawowych zasad higieny. Ostatnio z partnerem stwierdziliśmy ze i w Polsce i w UK jest patologia, ale w UK tą patologię widać gołym okiem, na ulicy - a w Polsce to się tak nie rzuca w
@DrTRAPH0USE: mnie bekanie specjalnie nie razi, zdarzy się, jak to było w najlepszym filmie wszech czasów "z dwojga złego lepiej w tę stronę";)) kuchnia narodowa im szybko zanikła bo podobnie jak nasza jest ciężka i pracochłonna, ale do nas świat później zajrzał i myślę że u nas będzie to samo, wśród młodszych pokoleń nie kojarzę nikogo kto by robił tradycyjne polskie dania, prędzej fast food co do obliczeń to jeśli
@JimNH777: Dodam tylko, że taki przeciętny imigrant zamieszka w jednej z najtańszych dzielnic miasta, gdzie jest brudno i często niebezpiecznie. Sam przerabiałem ten schemat. Potem jest o wiele lepiej.
@DrTRAPH0USE kiedyś jak pracowałem w UK to nasz zakład pracy zorganizował nam college w pracy. Takie zajęcia z matmy i anglika. Mój sv (Litwin) plus ja zjadaliśmy angielskich sv pod każdym względem. Oni nawet nie odróżniają kwadratu od prostokąta.
@teh_drama: no co jak co, ale trzeba przyznać, że większość Anglików nie ma zdecydowanie żadnego pojęcia o czymkolwiek, sterują nimi najniższe instynkty, wiedzy podstawowej brakuje u zdecydowanej większości. Taka jest prawda, że przeciętny Polak, wie dużo więcej od przeciętnego Anglika, a im przede wszystkim brakuje logicznego myślenia. Czasem menadżerowie mówią takie głupstwa, że człowiekowi ciężko uwierzyć. Wcale mnie nie dziwi, że ludzie ze Wschodu (nie mówię o Europejczykach), tak wiele
@Ri__: tak, tylko u nich "czysto" znaczy nieakceptowalny w Polsce syf. To jest na takiej zasadzie, że ktoś pokazuje mi "posh" dzielnicę w danym mieście i to niemałym - na co ja mówię, to jest posh? Przecież chodniki i ulice są nierówne, śmieci się walają na ulicy, instalacje elektryczne i rury sa na zewnątrz i nie widzę nigdzie żadnych patroli co pytają jak ktoś
Jest 70 do 30 to znaczy 70% wypowiadających się tam zachwala rządy PiSu siedząc w Szwajcarii i zarabiając nawet na minimalnej 4x więcej niż w Polsce.
Chałwa wielkiej bolzce!
kuchnia narodowa im szybko zanikła bo podobnie jak nasza jest ciężka i pracochłonna, ale do nas świat później zajrzał i myślę że u nas będzie to samo, wśród młodszych pokoleń nie kojarzę nikogo kto by robił tradycyjne polskie dania, prędzej fast food
co do obliczeń to jeśli
@deeprest: Miłość tak wielka, że dystans nie stanowi problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Ri__: tak, tylko u nich "czysto" znaczy nieakceptowalny w Polsce syf. To jest na takiej zasadzie, że ktoś pokazuje mi "posh" dzielnicę w danym mieście i to niemałym - na co ja mówię, to jest posh? Przecież chodniki i ulice są nierówne, śmieci się walają na ulicy, instalacje elektryczne i rury sa na zewnątrz i nie widzę nigdzie żadnych patroli co pytają jak ktoś