Wpis z mikrobloga

@KatpissNeverclean: Ale że co nie taka fretless? Dużo gitar bezprogowych ma na podstrunnicy pozaznaczane miejsca gdzie progi powinny się znajdować dla ułatwienia orientacji na gryfie. Część też jest przerabiana tak, że wyrywa się progi, nacięcia uzupełnia się żywicą czy jakimś innym specyfikiem, szlifuje się i miejsca po progach są wyraźnie widoczne. Czy to w jakimś stopniu im umniejsza, sprawia że nie są fretless, chociaż faktycznie tych progów nie mają? xD Jakbym