Wpis z mikrobloga

@teh_m: wyglądać może zajebiście, ale polerka, czy raczej szlif będą chyba niezbędne. Niemniej, jeśli to ma być betonowa pokrywa, to strasznie cienka, nie boisz się, że się połamie pod lada naciskiem?
Niegłupie byłoby też zalanie tego nie betonem, a żywicą, miałbyś ładną i przy tym lekką pokrywę.
  • Odpowiedz
nie boisz się, że się połamie pod lada naciskiem?


@Jarek_P: Nie, bo poprzednia była 2x cieńsza i wytrzymała 20 lat. Nikt po tym skakał nie będzie.

nie betonem, a żywicą


@Jarek_P: Nigdy w życiu. Gdybym miał to robić z żywicy, to bym kupił prepregi, przygotował formę i zrobił to na wysoki połysk. Zalewanie kamienia, drewna i czegokolwiek innego żywicą uznaję za bezguście.
  • Odpowiedz
Nie, bo poprzednia była 2x cieńsza i wytrzymała 20 lat.


@teh_m: to może perspektywa zdjęcia kłamie. Jaką to ma średnicę i grubość?

Zalewanie kamienia, drewna i czegokolwiek innego żywicą uznaję za bezguście.


@teh_m: rzecz gustu, mnie się tam podoba :) Zresztą żywica to tylko materiał, od twórcy zależy, jak skomponuje całość, może zrobić odpustową pstrokaciznę (i podświetlić niebieskimi ledami), a może też powstać coś bardzo ciekawego,
  • Odpowiedz
Jaką to ma średnicę i grubość?


@Jarek_P: 95 cm średnicy, ~9 grubości. Trochę ponad 12 cm, licząc z kamieniami, ale traktuję je jako warstwę dekoracyjną.
  • Odpowiedz
@teh_m: a nie, to spoko, na zdjęciu to wyglądało na góra 3cm bednarki i może z 1,5 kamienia.
Co do samej roboty zaś - dzieckiem będąc przyglądałem się pracy lastrykarza, nie było siły, pod kamienie zawsze podpływało choć mleczko cementowe, po odwróceniu płyty zawsze niezbędny był szlif na mokro. Wtedy pamiętam, że małe pierdoły szlifował nawet ręcznie, teraz da się do tego nawet specjalne tarcze kupić do kątówki, od razu w
  • Odpowiedz