Wpis z mikrobloga

@zabkakapka w to lato jak byłem nad jeziorem to matka wzięła dziecko które biegało nago do pobliskiego lasku, ale nie za daleko bo po co, podniosła i zwinela w kłębek, a to dziecko, sralo i szczalo w tym samym czasie w jakiejś odległości od ziemi, że wszystko było widać. Wtedy postanowiłem, że nigdy nie będę chciał dzieci.
  • Odpowiedz