Wpis z mikrobloga

@lubel: my mieszkamy w Londynie. O ile nikt nie miał problemu ze szczeniakiem, to z dorosłymi owczarkami muszę uważać, bo wielu nie życzy sobie wchodzić w interakcje.
Może taka dzielnica ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@lubel: ja generalnie trzymam je na smyczy, chyba ze nikogo nie ma w zasięgi wzroku. Rozmawiałam z kilkoma właścicielami małych ras (np. Buldożki, stafiki) i tez maja takie wrażenie jak ja, ze tutaj większość trzyma dystans, nawet często wobec szczeniaków. Raz mi jakis starszy Anglik od buldożków prawie płakał, ze go jakiś „mate” zwyzywał, bo jego psy wykazały zainteresowanie (prawie nieaktywne, pare razy machnely ogonem przy moich).
Co ciekawe, im bardziej