Wpis z mikrobloga

@Aokx: Ten słynny austriacki aktor oraz były gubernator Kalifornii ma w swoim garażu właśnie egzemplarz H1. Auto pochodzi z 1992 roku i od zwykłej wersji różni się tym, że do baku wlewa się olej roślinny. Schwarzenegger porusza się tym autem po Los Angeles. Jak donoszą zagraniczne media – najczęściej jeździ nim do swojej ulubionej restauracji.
  • Odpowiedz
@Doxter: to się narobili z tym silnikiem. Taka ciekawostka; to jest normalny silnik do HMMWV, taki jaki miał do działań operacyjnych, bo na zadupiach czasem trudno o paliwo wysokiej jakości.
M1 Abrams i tak jest ciekawszy, bo potrafi jeździć "na oleju napędowym, kerozynie, paliwie rakietowym JP-1, niskooktanowej benzynie, a nawet na wysokoprocentowym alkoholu".
KarmazynowyAstrofizyk - @Doxter: to się narobili z tym silnikiem. Taka ciekawostka; t...
  • Odpowiedz
@KarmazynowyAstrofizyk: M1 ma turbinę gazową, jej główna zaleta to możliwość zalania gównianym paliwem, analogicznie Niemcy cieszyli się z odrzutowców, bo wreszcie mogli zasuwać na byle czym. Problem w tym, że przez braki w metalach, nie mogli wytworzyć odpowiednio odpornych stopów i co naście godzin silniki były do wywalenia.
  • Odpowiedz
jak kazdy czolg generalnie


@RobertKowalski: spróbuj wlać do takiego Leoparda 2 czy Challengera 2 benzynę niskooktanową, to wał wyjdzie bokiem, rozkręcając się wcześniej do magicznych kilkunastu tysięcy obrotów. To nie trudnopalne paliwa wysokooktanowe, tylko łatwopalne paliwa niskooktanowe i alkohole są łatwiejsze do zdobycia i wytworzenia.

Silnik turbowałowy łyknie wszystko i nawet jest przy tym wydajny i prosty w sterowaniu, silnik Diesla jest nie tylko wrażliwy na jakość paliwa, ale też
  • Odpowiedz