@lakukaracza_: Ale rzeczywisty rozbiór zbutwiałego ciała świętego na poszczególne członki, w celu zmultiplikowania światowego (i duchowego) rezerwuaru relikwii już (jak domniemam, acz mogę się mylić) rzeczonej kobiecie raczej/chyba nie przeszkadza. Owo blasfemiczne krojenie tortu potraktować mogła symbolicznie, jako antycypację ewentualnego przyszłego rozbioru ciała Jana Pawła II. Ale to też jest w sumie przyczynek do innego zjawiska - niezależnie od kwestii wiary (acz u nie wszystkich kultur jednakowo, u niektórych groby
@lakukaracza_: Moja gorliwie wierząca babcia pojechała kiedyś na wycieczkę do jakiegoś miejsca kultu religijnego (nie pamiętam gdzie) i przywiozła mi w prezencie całkiem dużych rozmiarów święcę w kształcie Maryi trzymającej na ramionach dzieciątko Jezus... z knotem wystającym jej z czubka głowy. Dobrze, że nie widziała jak po podpaleniu świecy głowa Maryi topi się i spływa jej po ramionach zalewając małego Jezuska. Kto w ogóle produkuje takie rzeczy...
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link