@enforcer: światy porównywalne, jednak pobocznych questów i ich jakosci w wiedźminie wydaje mi się więcej. W RDR2 jest dużo lepiej z random eventami natomiast :)
@sorek: generalnie w wiesku 90% questow bylo pododobnych, a polowa z nich polegala na pojdz tam i zabij to, a druga polowa na idz za wechem, w rdr2 jest to lepiej rozwiazane bo sa bardziej zroznicowane, co nie zmienia faktu ze faktycznie w rdr jest ich mniej
@MartinCh: no dobra a co ty byś chciał robić w grach? Zawsze to będzie idź, przynieś, zabij kogoś, eskortuj, wyścig, znajdź, zbierz. Bo co innego można wymyślić. Natomiast można to rozwiązać tak jak w Wiedźminie, że każdy nawet najprostszy quest ma ze sobą jakąś ciekawą historię, gdzie właśnie ta historia jest powodem dla którego chcesz ten quest zrobić i poznać opowieść.
Znacie osobiście kogoś kto targnął się na swoje życie? Ja o wielu słyszałem, ale osobiście znałem jednego faceta po 50-ce, kolchoznik, od 30 lat na tym samym stanowisku, dwójka dzieci, żona.
Miał zaplanowaną pracę tego dnia w kołchozie i do niego nie dotarł, po kilku godzinach już na 99% byliśmy pewni że gdzieś wisi, następnego dnia znaleźli go w lesie na lince.
Jego żona twierdziła, że dobijało go, że całe życie w jednym kołchozie
No i fabuła Wiedźmina > fabuła RDR2