Wpis z mikrobloga

@boogi77: chyba zapiszę się do tego subreddita. Nie cierpię tych drewnianych desek i innego gówna. Podobnie jak nie lubię koktajli podawanych w jakichś puszkach, słoikach i innych gównach. Nie wspomnę o tym, że przy wielu z tych "naczyń" można mieć uzasadnione wątpliwości czy są HACCP - położą na to tylko kawałek jakiegoś papieru i jazda... Nawet nie chcę wiedzieć ile na tych deskach i innych cudach jest bakterii :|