Wpis z mikrobloga

@piotrek-ry: Słuchałem całe 4,5 godziny tego posiedzenia. Autor wymienił 3 przypadki z 44 gdzie faktycznie pytania były bez sensu. Z drugiej strony jedna z senatorek podsumowała pod koniec ładnie wszystkie pytania na które nie odpowiedzał a są właściwie kluczowe w kwestii prywantości i działalności facebooka. I mógł na nie nie odpowiadać, bo co by mu zrobili?
  • Odpowiedz
@piotrek-ry: Po prawie 4 godzinach posiedzenia pani senator podsumowuje kluczowe pytania na które nie odpowiedział. Tj.
1. Czy facebook monitoruje aktywność użytkownika w przeglądarce po wylogowaniu się.
2. Czy facebook monitoruje aktywność użytkownika w urządzeniu mobilnym nie będąc zalogowanym na facebooka.
3. Kto jest największą konkurencją facebooka.
4. Czy facebook gromadzi dane nt. użytkowników pogrupowanych na 96 kategorii.
5. Wytyka mu zaniedbanie w sprawie sprzedaży danych Kogenowi (nie jestem pewien
  • Odpowiedz
@piotrek-ry: Raczej nie mogą. Chodzi o to że cały deal z social media jest w gruncie rzeczy nowością i dużo rzeczy nie jest jeszcze regulowane przez prawo. Teraz przez takie skandale i przez obserwację różnych fenomenów społecznych związanych z tego typu portalami pojawiają się problemy pod które trzeba pisać regulacje. Jak ja to widzę to on tam m. in. po to jest, żeby pomóc kształtować nowe prawo. Wiele osób nie
  • Odpowiedz