Wpis z mikrobloga

@Chyukyank: dentyści oprócz leczenia zębów przeprowadzają również inne zabiegi jak ich zabezpieczanie (lakowanie) czyszczenie z osadu, wstawianie nowych w "wolne" miejsca. Rynek popytu na te usługi jest niewyczerpalny także zalecając myć zęby nie spadnie, to znaczy: może by spadł ale ludzie to leniwe debile, którzy i tak będą nieregularnie myć zęby a za to żreć mnóstwo słodyczy.
  • Odpowiedz
@rbk17: Tak mnie coś na wywody wzielo. A przecie kiedys dawno temu jak byli np. jaskiniowcy albo sredniowieczni ludzie to nie bylo dentystow i calych past i tego calego marketingu robionego wokol ladnego usmiechu, po prostu ludzie sobie zyli a zeby czyscili np. szczurzymi mozdzkami(albo plukali moczem lub inne bzdety robili na wzor dzisiejszych past). Jak sie zab popsul to popsul, wyrywali go jak z bolu nie szlo wyrobic. Teraz
  • Odpowiedz
@Chyukyank: no wiesz dawniej ludzie żyli max 40-60 lat i jak napisałeś: bolał ząb to wyrywali i nie trzeba był odo tego lekarzy. Teraz żyje się dłużej i są słodycze. Od 3 lat nie piję coli (1-2 razy na rok robię wyjątek), zrezygnowałem ze słodzenia herbaty, nie piję napojów słodzonych i problemy z zębami się skończyły. Naprawdę wystarczy tylko myć te zęby 2-3 razy dziennie a najważniejsze to po dużym
  • Odpowiedz
@rbk17: Bo u dzieci szybciej sie psuja ze wzgledu na slabsza budowe zeba. Jesli chodzi o mycie to moim zdaniem wystarczy raz dziennie (max 2) bo 3 to juz moga zaszkodzic powierzchni ktora sie po dluzszym czasie zetrze. To tak jak z kropelka drozaca dziure w skale.
  • Odpowiedz