Mirki są oburzone. Bardzo oburzone. Nigdy nie widzieliśmy takiego oburzenia. I wiecie co? To jest ogromny sukces. Popatrzcie na ruch. Przed zmianami - mały ruch. Bardzo mały. Smutny wręcz. Po zmianach? Ogromny. Wszyscy piszą. Wszyscy komentują. Mówią "nie podobają nam się zmiany". Uwielbiają je. Jeszcze tego nie wiedzą, ale uwielbiają. Przychodzi do mnie człowiek. Wielki facet. Łzy w oczach. Mówi "proszę pana, od sześciu godzin jestem w drzewku. Nie wiem, komu odpowiadam".
W minionym tygodniu opublikowalismy nowa odslone serwisu, ktora powstawala przez niemal 3 lata i miala byc odpowiedzia na problemy poprzedniej wersji. Niestety - wyszło słabo. Zapomnielismy o najwazniejszej rzeczy, ze sercem Wykopu jest dyskusja. I trzeba jasno przyznac, ze wprowadzone przez nas zmiany, te dyskusje znaczaco utrudnily.
Nie doszacowalem skali zmian, ktore przygotowalismy oraz tego, jak mocno wplynely one na Wasz komfort korzystania z serwisu. To powazny blad, za ktory chcialbym Was wszystkich