Wpis z mikrobloga

@melba: Nie bylem nigdy w zagranicznym kurorcie, ale co robia polusy na naszych rodzimych wyciagach to glowa mala.

Niedawno bylem świadkiem jak opiekun pociagnal za soba chlopca na krzesełko jako siódma osobe, mlody nie mial gdzie siasc, bo krzeslo 6 osobowe bylo juz pelne, uchylil sie pod laweczka i dostal w glowe, a facet mowi, ze zle policzyl, bo przeciez trzeba miec doktorat z logistyki, zeby sie ustawic do krzesełka
  • Odpowiedz