Wpis z mikrobloga

@gosvami: facet widzę też interpretuje przepisy po swojemu - wystarczy obejrzeć ze dwa nagrania. Aczkolwiek zgadzam się z tym, że ta ścieżka rowerowa w dół, co pojawia się co chwile na nagraniu, to prawdziwa zmora - samochody traktują ją jak "bufor", zwłaszcza przy światłach.