Wpis z mikrobloga

No więc dzisiaj kilka słów napiszę o kawiarce aka moka/kafetiera.

Kawiarka pozwala przygotować kawę podobną do espresso (małą czarną), zarówno do picia osobno, jak również stanowiącą doskonałą bazę pod kawę mleczną. To najtańsze rozwiązanie pozwalające cieszyć się wysokiej jakości intensywną kawą, ale trzeba jednocześnie zaznaczyć, że napar z kawiarki różni się od klasycznego espresso z ekspresu ciśnieniowego wysokiej klasy.

No więc jeżeli nie posiadamy swojej własnej kawiarki, czym powinniśmy kierować się przy zakupie?. Przede wszystkim kawiarka produkuje ciśnienie od 1 do 2 bar, żeby przecisnąć wodę przez kawę tak jak na tym schemacie. . Ważne jest, żeby kupić kawiarkę uznanej marki takiej jak Bialetti, Gat czy Top Moka. Przede wszystkim mamy pewność, że uszczelka nie będzie wtedy puszczała pary bokiem i będzie ją łatwo później kupić w razie potrzeby wymiany, że zaworek bezpieczeństwa ma większą szansę zadziałać jeżeli coś w sitku się przytka (np. zmielimy zbyt drobno kawę), nie wysadzając tym samym kawiarki w górę. Poza tym wszystko będzie dobrze spasowane i w miarę bezpieczne. Wybór między aluminium a stalą nierdzewną to kwestia indywidualna. Aluminiowej nie można niczym szorować, nie będzie działała też na indukcji (nie każdy ma płytę solgazu :P), ale aluminium znacznie lepiej przewodzi ciepło. Stalowe można traktować trochę agresywniej przy czyszczeniu i będą działały na indukcji. Generalnie przyjęło się, że kawiarek się nie szoruje, a tylko płucze i absolutnie nie wkłada się do zmywarki. Kawa nie ma bardzo kwasowego odczynu, przebywa w kawiarce krótko, więc generalnie nie reaguje z aluminium, ale jeżeli ktoś nie lubi to jest alternatywa :) Na dwie osoby polecam minimum rozmiar "6 cups" - moim zdaniem optymalnie na 2-3 kawy.


Jak zaparzyć kawę w kawiarce w kilku krokach:

Do zbiornika na wodę na dole wlewamy wrzątek - pozwala to skrócić czas parzenia do minimum i sprawia, że kawa w sitku nie grzeje się niepotrzebnie. Maksymalnie do wysokości zaworka bezpieczeństwa.
Do sitka wsypujemy kawy do pełna. NIE UBIJAMY - ubicie może spowodować, że woda nie będzie chciała się przecisnąć przez kawę. Jeżeli wsypiemy za mało i nierówno, to ciśnienie znajdzie ujście jakimś kanałem i nie zaparzy się całość kawy. Nie polecam używania polskich kaw typu Jacobs czy Tchibo do kawiarki - są zmielone zbyt drobno. Jeżeli mielimy sami (co gorąco polecam) to grubość powinna być taka, że pod palcami będziemy wyczuwali już minimalnie grubsze fragmenty kawy. Nie może być zmielone na mąkę/pył. W większości młynków żarnowych do użytku domowego będzie to gdzieś między 1/3, a 1/2 skali. Im drobniej zmielona kawa – tym dłużej będzie trwała ekstrakcja, kawa będzie intensywniejsza, ale można też ją przeparzyć.
Teraz wkładamy sitko do zbiorniczka i solidnie zakręcamy. Stawiamy na maksymalnym gazie.

Zdejmujemy chwilę przed tym, jak cała woda się "wypyrka" - jak zaczną już lecieć bąbelki powietrza zamiast kawy, trzeba przelewać do filiżanek.


Niestety – w kawiarce nie mamy kontroli nad ratio wody do kawy. Możemy kontrolować jedynie czas (temperaturą/wielkością płomienia), oraz grubość zmielenia.



Do mleka polecam spieniacze tłokowe. Mleko powinno być zagrzane maksymalnie do 65 stopni – w wyższej temperaturze zaczynają się denutaryzować białka, co kończy się niestety tym, że mleko traci swoją naturalną słodycz. Mleko ubijemy tak długo, aż będzie miało konsystencję delikatnej, ale bardzo płynnej pianki.



Dlaczego nie polecam tanich ekspresów ciśnieniowych? Sam zanim zacząłem pracować na sprzęcie profesjonalnym byłem posiadaczem takiego cuda. Większość z nich posiada zaworek "crema", którego się trzeba pozbyć, ich eksploatacja i uzyskanie przyzwoitego naparu wymaga używania młynka minimum klasy Solis Scala/Ascaso i-mini. Do tego obsługa jest dosyć toporna, a efekty mało zadowalające. O maszynach do prawdziwego espresso w domu napiszę innym razem, ale 2k PLN to absolutnie dopiero entry-level.

Gdzie kupić kawę do kawiarki? Poczytajcie w tym wpisie. Wybieramy zawsze "espresso roast".


#kawa #kawazgeuze #kawatime #moka #kawiarka

PS
Zdjęcie z internetów.
geuze - No więc dzisiaj kilka słów napiszę o kawiarce aka moka/kafetiera. 

Kawiark...

źródło: comment_Ks9p5O9d89HDQG9rtgMmrurhyQOhxKwd.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
Nie mogę już edytować. Jeżeli ktoś chce kupować mieloną kawę bo nie posiada młynka to wtedy albo włoskie marki bardziej lub mniej marketowe (Lavazza, Segafredo, Pellini etc.), albo z palarni/sklepu z kawą, gdzie oferują mielenie z zaznaczeniem, że do kawiarki :)
  • Odpowiedz
@Pheasant_Soup: ja parzyłem ziarna palone typowo do filtra w kawiarce i nie dało się tego pić. Na odwrót też próbowałem i też wychodzi bieda. Są palarnie, które palą "pośrednio" np. DROP kiedyś tak paliło (nie wiem jak jest teraz), ale jeżeli mówimy o typowym paleniem pod filtr, po pierwszym cracku i w ogóle to w kawiarce wychodzi jednak kwas akumulatorowy ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Pheasant_Soup: jak ktoś już jest tak zboczony jak ty to takiego poradnika nie potrzebuje ( ͡º ͜ʖ͡º) Na potrzeby edukacyjne można uznać, że jednak tylko "espresso roast" :D
  • Odpowiedz
@geuze: Może odpiszesz :) masz pomysł dlaczego przy kawiarce od samego początku mocno pryska i jest masa bąbelków? Kawę mielę sam i próbowałem już różnych stopni, od tak drobnego jak pod ciśnieniowy, po praktycznie koniec skali. Ciagle to samo nie ważne czy zaczynam od wrzątku na dole, czy zimnej. Próbowałem też na kawie z palarni i dalej to samo. Kawę sypie na cała wysokość filtra. O ile espresso z ciśnieniowego
  • Odpowiedz
@geuze: Na start wziąłem king hoff wiec bez szału, ale brakowało paru złotych do darmowej dostawy wiec stwierdziłem, że spróbuje. Nie najgorzej wykonana i trzyma szczelność. Zastanawiam się czy dalej nie mam za drobnego ziarna? Jednak przerzucam się z kolby wiec subiektywnie to oceniam.
  • Odpowiedz