Już Znachor z 1981 pokazywał, że lekarze to konowały łase na kasę. Wilczur był w tym jednym procencie lekarzy z powołania i empatią.
Jednak jest jedna rozmowa, kiedy pracownik młynu mówi do Wilczura, że jak Wasylko połamał nogi spadając z drabiny to Prokop nie szczędził pieniędzy na lekarza z miasteczka. "Doktór pieniądze wziął, ale nóg nie uleczył"
Zobacz tag #2222
Ja staram się zawsze napisać xd
@Kat_rzeznikow: i tak na marne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co marne?
@gibpotatoe: może podasz jakieś konkrety kiedy na przykład, pff
Ja za niego podam:
SMIEJESZ SIĘ SKUCOW BO SAM JESTES ŁYSY
JAK TO NIE?
PODLUDZ I KUC TO INNA RASA