Aktywne Wpisy

mirko_anonim +20
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy uważacie, że jeżeli narzeczestwo się rozstaje, to niedoszła panna młoda powinna oddać pierścionek?
Bo właśnie mnie coś takiego spotkało, że narzeczona powiedziała, "jednak nie pasujemy do siebie" i że pierścionek sobie zachowa i nie odda.
Tak więc dziś smutny dzień bo jestem biedniejszy o jedną Sylwię* i 50 Władysławów Jagiełło :(.
#slub #zwiazki #milosc
*) imię zmienione
───────────
Czy uważacie, że jeżeli narzeczestwo się rozstaje, to niedoszła panna młoda powinna oddać pierścionek?
Bo właśnie mnie coś takiego spotkało, że narzeczona powiedziała, "jednak nie pasujemy do siebie" i że pierścionek sobie zachowa i nie odda.
Tak więc dziś smutny dzień bo jestem biedniejszy o jedną Sylwię* i 50 Władysławów Jagiełło :(.
#slub #zwiazki #milosc
*) imię zmienione
───────────

jmuhha +4
Co byście tu zmienili




dokąd?
A nazywanie publicznie publicznie kogoś nie wychowanego, nie wychowanym również jest krzywdzące.
Odłóżmy na bok religię bo chyba zbytnio do niej przywiązujesz wagę... a skupmy się na dobrym wychowaniu.
Jeżeli ktoś kradnie dla przyjemności to nadal jest złodziejem, jeżeli ktoś pokazuje cycki publicznie dla przyjemności to nadal jest dziwką. Proste.
Teoretycznie tak - ale ja na to inaczej patrzę. Ten pierwszy działa na szkodę innej osoby, więc oceniam go negatywnie. Ten (ta?) drugi już nie, więc niby czemu miałbym mieć złe zdanie o tej osobie (bez różnicy na to jak ją teraz nazwiemy)?
@PanKara: bzdura, zupełnie się nie
jak najbardziej krzywda to moralność weźmy 2 przykłady/
1. zamykasz człowieka na kłódkę w domu
nie pozwalasz mu wyjść, więzisz go-popełniasz przestępstwo, a on odczuwa krzywdę
2. na mocy wyroku sądowego zamykay człowieka na kłodkę w celi i nie pozwalamy mu wyjść
więzimy go, on to odczuwateż subiektywnie mu źle, odczuwa krzywdę
ale te 2
@PanKara: "w nauce prawa" sratata - a w moim opisie krzywda/czyn definiowany był tak, jak ja to napisałem (a w każdej z filozofii będzie to jeszcze inaczej - i to ma być niby punkt zaczepienia? :/ ). Co do dwóch przykładów: błędnie założyłeś, że maksyma dot. niekrzywdzenia innych jest jedyną obowiązującą -
wtedy jesteś anomią społeczną, ja osobiście Ci proponuje, zachowaj to dla siebie, ale nie kłuć się o take rzeczy publicznie bo nie wygrasz, prawda jest taka, urodziłeś się w społeczeństwie którego normy i instytucje społeczne były przed tobą i będą długo ustanowione po tobie, także co najwyżej możesz sprowadzić się do poziomu wykluczenia.
Komentarz usunięty przez autora