Wpis z mikrobloga

nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • 76
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PlonacaZyrafa: No to jakieś delikatne zakrycie miejsc intymnych. To już pod paragraf nie podchodzi. Widzisz ktoś kiedyś wyznaczył jakieś reguły, tak, aby służyły innym - wspólny styl ubioru nie wyróżnia nikogo, nie rozprasza piszących. Skoro chciałbyś iść już na jakieś ustępstwa to zaraz znajdzie się ktoś, kto tą granicę będzie przesuwał dalej i dalej.
  • Odpowiedz
@bakalarz: Moim zdaniem ważniejsze jest to co się ma w głowie, a nie na "dupie". Na topowych uczelniach światowych na egzaminy przychodzi się normalnie, u nas bal przebierańców. Stroje galowe pozostawmy na gale. Egzamin to sprawdzian wiedzy.
  • Odpowiedz
@bartula123: @bakalarz: Problem w tym, że 99% maturzystów w garniakach wygląda po prostu komicznie, a nie elegancko. O ile zgadzam się z wami, że pewne rzeczy są przegięciem, o tyle mnie bardziej zawsze odrzucało właśnie to ubieranie na siłę ciuchów dla dorosłych kiedy jest się młodym. Taki maturzysta w garniaku wygląda równie ciekawie jak 6-letnie dziewczynka w szpilkach mamy.
  • Odpowiedz
@Arrival: Być może nie zauważyłem tego ponieważ w mojej szkole była i jest nadal kultywowana tradycja noszenia garniturów na różnego typu okazje i możliwe że się przyzwyczaiłem do tego widoku...
  • Odpowiedz
@bakalarz: Wiele zależy od szkoły i od uczniów - to pewne. Ja chodziłem do miejsca, w którym połowa miała garnitury po ojcu, a druga połowa po komunii ;). Jasne, jeśli chłopak ma dobrze ogarnięty garnitur to będzie dobrze wyglądał i wtedy wszystko jest okey, ale - przynajmniej za moich czasów - to była rzadkość.
  • Odpowiedz
@Arrival: W tych czasach z ogarnięciem garnituru dla osoby, która chce tego nie ma większego problemu. Ja idąc na egzamin gimnazjalny przymierzyłem nie jeden garnitur.. A gdy przyszedł czas na studniówkę i maturę nie miałem żadnego dofinansowania z strony rodziców sam potrafiłem zarobić na swój pierwszy garnitur w życiu i nie żałuję tych wydanych pieniędzy chociaż garnitur szybk się skurczył to było warto.
  • Odpowiedz
@bakalarz: Ale to tylko egzamin. Dla mnie zakladanie spodniczki, rajstop i szpilek jest dopiero rozpraszajace. Przeciez nie jest to wygodny stroj. Tak samo nie mam zamiaru marznac, wole zalozyc sobie czarne dzinsy i jakis ciemny sweterek. W czyms takim sto razy wygodniej sie pisze i nie zastanawiasz sie, czy masz dziure w rajstopach, czy widac ci majtki oraz nie dretwieja Ci stopy.
Tak samo nie widze potrzeby zalozenia garnituru.
  • Odpowiedz
@bakalarz: @szaremyszki: Ja p------e... No tak na maturke tylko vistula powtarzam VISTULA nie jakieś tanie g---o, to jest bardzo ważny egzamin, PAŃSTWOWY EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI, CZAISZ???? Ja go nie przeszedłem bo moim zdaniem na EGZAMINY trzeba przychodzić w garniturze, w dodatku lubie oceniać ludzi po tym jak się ubierają i patrzeć im w portfel.
  • Odpowiedz
@Kole_GA: Dokładnie, mają bul d--y bo ktoś się nie tak ubrał na k---a MATURĘ, no proszę was xD
@szaremyszki: A co mnie obchodzi to jak mnie widzi komisja którą będę jeden raz w życiu widział. Moim zdaniem niedojrzałością jest ocenianie książek po okładce.
  • Odpowiedz
@Cat0Woman: Jakoś kobiety nie mają problemu wytrzymania podczas swojego wesela i ślubu w sukni ślubnej, która jest napewno dużo bardziej nie wygodna ale cóż w tych czasach matura dla większości to tylko kolejny dokument w teczce....
  • Odpowiedz