Wpis z mikrobloga

@jogurtdrzewny: Czy tylko dla mnie fabuła Mass Effecta ma mniej więcej taki wydźwięk?
Durne stworzonka które wyrosły na coś co może podróżować między planetami walczą z duży lewackimi robotami które za każdym razem kiedy jakaś rasa osiągnie niezły level przylatują i robią kipisz tylko po to żeby stworzyć nowe cywilizacje, które będą rzucać się dzidami przez następne paręset tysięcy lat z niewiadomego powodu. A w momencie kiedy gracz zadaje sobie
  • Odpowiedz