Zaraz się porzygam, jak wiele kibiców uważa, że Toruń wygra we Wrocławiu bo Tai może nie jechac XD. Aż tak WTS jest nielubiany czy o co chodzi? W Toruniu poza Emilem i może Lambertem przecież nikt nawet nie zbliży się dzisiaj do 10 punktów we Wrocławiu, to jak oni chcą wygrać. Masakra jakaś :D. Albo ja się tak nie znam na żużlu i nie widze najmniejszych szans Torunia, albo większośc kibiców to