@jeden_na_dziesiec:
- Wiesiu, coś mi się wydaje, że to nie jest ten nasz zawodnik regatowy, co wypadł za burtę.
- Reanimuj Władek i nie marudź.
- Ale to nie jest ten nasz, bo nasz nie miał łyżew.
  • Odpowiedz
@smiech2: Właśnie czekałam na ten dowcip, tylko znałam w nieco innej wersji. Ratownicy przyuważyli faceta na nartach wodnych, który nagle poszedł pod wodę. Po szybkiej akcji rozpoczęli reanimację i dopiero kiedy nie dawała żadnych efektów zorientowali się, że przecież tamten miał narty, a ten ma łyżwy.
  • Odpowiedz
@jeden_na_dziesiec: Przyznam, że chwilkę mi zeszło zanim się na głos roześmiałem.
Zajebisty pomysł!
Najbardziej lubię składać te, co mają jeszcze na instrukcji znaczek kieliszka - tzn że trzeba potem opić zakup. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#inktober #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
Nie no, nie może być tak, że inni się bawią, a ja nie. Trzeba mieć właściwe priorytety.


Po raz pierwszy rysuję na bieżąco, więc będzie spontanicznie i nienastarane kompletnie. W sumie takie rysowanie na szybko może też mnie czegoś nauczy.
Mam nadzieję, że w weekend dogonię harmonogram.
jedennadziesiec - #inktober #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
Nie no, nie może być tak...

źródło: 01_mustache

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wyzwanieplastyczne #rysujzwykopem #zmarnowanypapier i trochę #rekodzielo
Wyzwanie plastyczne 6/25 "Moje wewnętrzne zwierzę". Kredki akwarelowe.
Nie bardzo miałam pomysł, więc zwróciłam się z pytaniem do Szanownego Małżonka. Odpowiedział bez chwili namysłu:
- Chomik. Siedziałabyś najchętniej w akwarium i nie wychodziła.
Nooo, co ja poradzę, że moje ulubione zajęcia to się raczej w domu robi.
jedennadziesiec - #wyzwanieplastyczne #rysujzwykopem #zmarnowanypapier i trochę #reko...

źródło: wewnetrzne_zwierze

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rysujzwykopem #zmarnowanypapier
W końcu czas się zacząć trochę bawić, a nie tylko piłować same ćwiczenia z podstaw rysunku. Kupiłam sobie "szkicownik do psucia", taniocha z Action, nie żal go na eksperymenty. Zamierzam wypełniać w nim po dwie sąsiadujące strony jednym motywem. Na razie w roli głównej grzyby, pisaki akwarelowe z Action.
jedennadziesiec - #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
W końcu czas się zacząć trochę baw...

źródło: chonasolo

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rysujzwykopem #zmarnowanypapier
A między wyzwaniami tak sobie dłubię proste przedmioty w celach ćwiczeniowych. Może nie ma tu wizualnego spektakularnego postępu w porównaniu z moimi starszymi rysunkami ołówkiem, jednak obecnie na taką pracę schodzi mi mniej czasu i jako tako poprawne proporcje łapię już na pierwszym razem, bez mazania sto razy gumką szkicu. Nie przytłacza mnie też tak jak kiedyś duża liczba szczegółów na rysunku, mózg jakoś je szybciej
jedennadziesiec - #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
A między wyzwaniami tak sobie dłub...

źródło: sneaker

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak teraz rzucisz hasło, że może by tak wakacje nad morzem gdzieś, albo jakiś rejs statkiem, to się dwa razy zastanowi i sprawdzi co obejmuje ubezpieczenie na życie. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#inktober #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
Zawsze szukam "drugorzędnych" znaczeń danego słowa, bo może da się zrealizować temat mniej banalnie, i tu kołatało mi się po głowie że navigator występuje w nazwie morskiego dziwoląga, co go czasem fala wyrzuca na brzeg i nie wolno dotykać, bo jest jadowity. Koniec końców na rysunku jest sztampowo chłop z mapą, gdyż

jedennadziesiec - #inktober #rysujzwykopem #zmarnowanypapier
Zawsze szukam "drugorzęd...

źródło: rys29_navigator

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smiech2: A z jakiejś refki wzięte, ale dopiero teraz widzę, że bardziej na ramieniu powinien mieć, a ja mu na rękaw zjechałam. Nie miał to być kapitan w każdym razie, więc w przybliżeniu świadomie, ale bez drążenia wszystkich stopni w żegludze.
Jakbym miała coś rysować bardziej "na poważnie", to bym się wgłębiła w temat, kiedyś sporo marynistyki takiej bardziej na wesoło czytałam (K.O. Borchardt, Andrzej Perepeczko, Richard Gordon).
  • Odpowiedz
więc w przybliżeniu świadomie


@jeden_na_dziesiec: Tak sobie sprawdziłem wcześniej... ale to nie są proste sprawy. A jak wbiłem na jakieś forum, gdzie były propozycje stopni i oznaczeń w żegludze śródlądowej, to były akcje jak na elektrodzie - kąśliwości co do użytego języka i straszenie się paragrafami z Kodeksu Karnego. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz